Parlament Europejski przegłosował przesunięcie terminu wdrożenia EUDR o rok, co budzi sprzeciw NGO i biznesu, ale jednocześnie wprowadza uproszczenia dla MŚP. Jak opóźnienie wpłynie na odpowiedzialne łańcuchy dostaw, import, certyfikację oraz plany firm działających w sektorach objętych przepisami?
W dniu 26 listopada 2025 roku, w drodze głosowania (402 za, 250 przeciw), Parlament Europejski przyjął stanowisko popierające przesunięcie terminu wdrożenia Unijnego Rozporządzenia w Sprawie Wylesiania (EUDR). Regulacja EUDR ma na celu zwalczanie globalnego wylesiania i degradacji lasów, zakazując wprowadzania na rynek UE lub eksportu produktów, które przyczyniły się do zniszczenia lasów po 31 grudnia 2020 roku. Decyzja Parlamentu, która jest drugim opóźnieniem w historii tej regulacji, stawia pod znakiem zapytania ambicje klimatyczne Unii, jednocześnie wprowadzając pakiet uproszczeń mających złagodzić obciążenia administracyjne dla firm. Stanowisko PE jest zgodne z propozycją Rady Unii Europejskiej, co oznacza, że zmiany mają duże szanse na szybkie wejście w życie po negocjacjach w ramach trójstronnego dialogu.
EUDR przesunięte o rok – nowe daty i skutki dla biznesu
Przyjęte stanowisko oznacza przesunięcie wejścia w życie EUDR o kolejny rok. Nowe terminy aplikacji ustalono na 30 grudnia 2026 roku dla dużych i średnich przedsiębiorstw oraz 30 czerwca 2027 roku dla mikro i małych przedsiębiorstw. Warto zaznaczyć, że pierwotnie rozporządzenie miało zacząć obowiązywać dla dużych podmiotów 30 grudnia 2025 roku. W październiku 2025 roku Komisja Europejska proponowała utrzymanie tego terminu dla dużych firm, wprowadzając jedynie sześciomiesięczny okres karencji, w którym nie nakładano by kar. Zarówno Rada, jak i Parlament odrzuciły jednak koncepcję okresu karencji, opowiadając się za pełnym, jednorocznym opóźnieniem, które wejdzie w życie w całości w nowych terminach. Chociaż poparcie dla opóźnienia jest szerokie, status prawny pozostaje niezmieniony do momentu formalnego przyjęcia poprawionej ustawy i jej publikacji w Dzienniku Urzędowym UE; do tego czasu prawnie wiążący pozostaje termin 30 grudnia 2025 roku.
Uproszczenia EUDR: mniej biurokracji, mniejsze obciążenie dla MŚP
Celem zmian jest redukcja obciążeń administracyjnych, szczególnie dla małych podmiotów i operatorów działających w dalszej części łańcuchów dostaw bez wylesiania. Kluczowe uproszczenie dotyczy mikro i małych operatorów pierwotnych (np. rolników i leśników z krajów niskiego ryzyka), którzy będą mogli zastąpić wymóg regularnego składania pełnego Oświadczenia Należytej Staranności (DDS) prostym, jednorazowym zgłoszeniem w unijnym systemie IT. Ponadto, odpowiedzialność za złożenie DDS ma spoczywać wyłącznie na operatorze, który jako pierwszy wprowadza produkt na rynek UE. Operatorzy i handlowcy działający w dalszej części łańcucha (tzw. downstream operators), tacy jak detaliści czy producenci, zostaną zwolnieni z obowiązku składania własnych DDS, a zamiast tego będą musieli jedynie rejestrować i przekazywać numer referencyjny pierwotnego oświadczenia. Parlament i Rada zobowiązały Komisję do przeprowadzenia formalnego „przeglądu uproszczeń” do 30 kwietnia 2026 roku w celu oceny wpływu administracyjnego regulacji.
Opóźnienie budzi sprzeciw NGO i biznesu – ryzyko greenwashingu rośnie
Decyzja o opóźnieniu i uproszczeniu przepisów spotkała się z ostrą krytyką ze strony organizacji pozarządowych i dużych graczy rynkowych, którzy już zainwestowali w dostosowanie swoich łańcuchów dostaw bez wylesiania. Organizacja Earthsight uznała, że opóźnienie „wynagradza maruderów, karząc tysiące firm, które zainwestowały czas i pieniądze w przygotowanie” do wdrożenia prawa. WWF określiło sytuację jako „chaotyczną i niemożliwą do zarządzania”, ostrzegając, że wykorzystanie problemów technicznych jako pretekstu do ponownego otwarcia i osłabienia regulacji jest nieodpowiedzialne. Według szacunków roczne opóźnienie EUDR jest równoważne z emisją 49 megaton CO2, czyli stratą lasów o wielkości porównywalnej do emisji 18 milionów samochodów. Koncerny takie jak Nestlé, Mars Wrigley i Ferrero, które od dawna wspierały rozporządzenie, ostrzegały, że ponowne opóźnienie zwiększy niepewność rynkową i podważy zaufanie do europejskich zobowiązań regulacyjnych. Choć EUDR jest kluczowym elementem Europejskiego Zielonego Ładu, sojusz polityczny między centrową partią EPP a partiami skrajnie prawicowymi, który doprowadził do tego opóźnienia, może stanowić precedens dla przyszłego osłabiania polityk zrównoważonego rozwoju UE.
Pomimo niepewności regulacyjnej, firmy w Polsce – a szacuje się, że nowe przepisy obejmą do 120 000 importerów, eksporterów i producentów – są wzywane do kontynuowania mapowania łańcuchów dostaw i gromadzenia danych geolokalizacyjnych. Regulacja EUDR obejmuje m.in. kawę, kakao, soję, kauczuk, olej palmowy, drewno i wołowinę. Podmioty, które są przygotowane, zyskają większą odporność operacyjną i wiarygodność na rynku, nawet w obliczu przedłużających się negocjacji i potencjalnych dalszych zmian.
Czytaj też:
Wylesianie w Brazylii napędza produkcja kawy. Raport Coffee Watch ostrzega przed ryzykiem dla rynku
Fotografia: Jaume Galofré, Unsplash
