Agencja Ochrony Środowiska Stanów Zjednoczonych (EPA) po cichu usunęła wzmianki o wpływie ludzi na zmiany klimatyczne z kilku kluczowych podstron swojej witryny internetowej, w tym z sekcji poświęconej przyczynom globalnego ocieplenia. Działanie to, zaobserwowane między październikiem a grudniem 2025 roku, jest postrzegane jako element szerszej strategii administracji Donalda Trumpa mającej na celu podważenie naukowego konsensusu […]
Agencja Ochrony Środowiska Stanów Zjednoczonych (EPA) po cichu usunęła wzmianki o wpływie ludzi na zmiany klimatyczne z kilku kluczowych podstron swojej witryny internetowej, w tym z sekcji poświęconej przyczynom globalnego ocieplenia. Działanie to, zaobserwowane między październikiem a grudniem 2025 roku, jest postrzegane jako element szerszej strategii administracji Donalda Trumpa mającej na celu podważenie naukowego konsensusu klimatycznego i forsowanie polityki wspierającej sektor paliw kopalnych. Według naukowców i byłych urzędników, zmiany te stanowią „atak na niezależną naukę” i celowe wprowadzanie w błąd.
EPA usuwa wpływ człowieka ze swojej narracji o zmianach klimatu
Zmieniona podstrona EPA zatytułowana „Causes of Climate Change” (Przyczyny zmian klimatu) nie wskazuje już bezpośrednio na działalność człowieka jako na główny motor ocieplenia. Wcześniej strona jasno cytowała ustalenia panelu IPCC, stwierdzając, że „jest jednoznaczne, że wpływ człowieka ocieplił atmosferę, ocean i ląd”. Co więcej, archiwizowana wersja strony wskazywała na ponad 95-procentowe prawdopodobieństwo, że działalność człowieka jest dominującą przyczyną ocieplenia obserwowanego od lat 50. XX wieku. Informacje te zostały usunięte. Zniknęły również sekcje szczegółowo opisujące ilości dwutlenku węgla, metanu i podtlenku azotu, których emisje gazów cieplarnianych są efektem działalności człowieka. Nowa wersja eksponuje niemal wyłącznie „procesy naturalne”, takie jak zmiany orbity Ziemi, wulkanizm i wahania aktywności słonecznej. Chociaż pozostawiono wzmiankę, że ostatnich zmian klimatu „nie da się wyjaśnić wyłącznie przyczynami naturalnymi”, nie precyzuje się, co jest brakującym czynnikiem. Jednocześnie usunięto całe podstrony zawierające kluczowe wskaźniki zmian klimatu (np. historyczny spadek pokrywy lodowej, wzrost poziomu mórz) oraz analizy ryzyk klimatycznych (CIRA) dla infrastruktury i zdrowia ludzkiego, które były cennym zasobem dla badaczy i edukatorów.
Czytelnicy mogą osobiście zweryfikować zakres zmian, porównując obecny stan strony EPA:
https://www.epa.gov/climatechange-science/causes-climate-change
z wersją archiwalną (na dzień 2 stycznia 2025r.) z serwisu web.archive.com:

Porównanie treści strony EPA „Causes of Climate Change” z 2 stycznia i 12 grudnia 2025 roku; autor: opracowanie własne na podstawie web.archive.org i EPA.gov
Endangerment Finding pod presją: fundament regulacji klimatycznych USA
Usunięcie naukowych danych z witryny EPA jest silnie powiązane z działaniami administracji Trumpa, mającymi na celu agresywną deregulację. Kluczowym elementem tej polityki klimatycznej USA jest propozycja unieważnienia Endangerment Finding (Ustalenia Zagrożenia) z 2009 roku. To ustalenie, zgodnie z którym gazy cieplarniane zagrażają zdrowiu publicznemu, stanowi prawny fundament dla regulowania emisji na mocy ustawy Clean Air Act (CAA). Unieważnienie Endangerment Finding mogłoby zlikwidować federalne uprawnienia do regulowania emisji z samochodów, ciężarówek oraz elektrowni. Działania te są kontynuowane pomimo faktu, że Międzyrządowy Zespół ds. Zmian Klimatu (IPCC) ustalił, iż niemal całe ocieplenie od początku ery przemysłowej jest efektem emisji gazów cieplarnianych pochodzących od człowieka. Rzeczniczka EPA, Brigit Hirsch, w odpowiedzi na doniesienia medialne, określiła krytyków jako „kult klimatyczny” i stwierdziła, że agencja „nie bierze już rozkazów od kultu klimatycznego”, a jej celem jest ochrona zdrowia publicznego, a nie „lewicowe programy polityczne”.
Ryzyko regulacyjne, ESG i globalne konsekwencje polityki EPA
Dla profesjonalistów z obszaru ESG (Environmental, Social, and Governance) i rynków finansowych, usunięcie obiektywnych danych naukowych z oficjalnych źródeł rządowych zwiększa ryzyko regulacyjne. Strategia EPA, polegająca na celowym rozmywaniu konsensusu naukowego, utrudnia firmom i samorządom planowanie długoterminowych strategii adaptacji oraz redukcji emisji opartych na wiarygodnych prognozach. Chociaż w krótkim okresie może to oznaczać łagodniejsze normy dla sektora paliw kopalnych w USA, w perspektywie średnio- i długoterminowej wzmacnia to niestabilność regulacyjną i ryzyko szybkiego zaostrzenia przepisów po ewentualnej zmianie administracji (policy whiplash). Na scenie międzynarodowej, takie działania administracji USA stanowią dodatkowy argument dla Unii Europejskiej za wzmacnianiem swojej autonomii klimatycznej, w tym poprzez rygorystyczne wdrażanie mechanizmów takich jak CBAM, aby zapobiec importowi produktów wytworzonych w warunkach ignorowania wpływu ludzi na zmiany klimatyczne.
Działania EPA, choć skupione na edycji treści cyfrowych, sygnalizują głębokie systemowe przeformatowanie roli nauki w procesach regulacyjnych, co ostatecznie przekłada się na globalne postrzeganie wiarygodności polityki klimatycznej USA. Usunięcie kluczowych sekcji z oficjalnej strony jest formą dezinformacji, która — jak wskazał Daniel Swain, klimatolog z University of California — sprawia, że witryna jest „kompletnie błędna” w zakresie przyczyn współczesnego ocieplenia.
Czytaj też:
Fotografia: Environmental Protection Agency / Wikimedia Commons
