Raport Ember 2025 ujawnia historyczny moment: odnawialne źródła energii – głównie słońce i wiatr – po raz pierwszy wygenerowały więcej prądu niż węgiel. To globalny punkt zwrotny, który potwierdza, że czysta energia jest w stanie zaspokoić rosnący popyt na elektryczność i stabilizować emisje CO₂.
Po raz pierwszy w historii globalna energia odnawialna, napędzana głównie przez słońce i wiatr, wygenerowała więcej energii elektrycznej niż węgiel w pierwszej połowie 2025 roku, co jest historycznym punktem zwrotnym dla światowego systemu elektroenergetycznego. Analiza przeprowadzona przez think tank energetyczny Ember w raporcie „Global Electricity Mid-Year Insights 2025”, oparta na danych z 88 krajów, pokazuje, że odnawialne źródła energii nie tylko zaspokoiły, ale i przekroczyły rosnący globalny popyt na prąd. Osiągnięcie to sygnalizuje, że świat może przestawić się z zanieczyszczających źródeł energii nawet w obliczu rosnącego zapotrzebowania.
Energia odnawialna po raz pierwszy przewyższa węgiel w światowym miksie energetycznym
Łączna produkcja z odnawialnych źródeł energii w pierwszej połowie 2025 roku osiągnęła 5072 terawatogodziny (TWh), przewyższając produkcję z węgla, która wyniosła 4896 TWh. W tym okresie globalne zapotrzebowanie na energię elektryczną wzrosło o 2,6% (o 369 TWh). Ten wzrost popytu został w całości pokryty, a nawet przekroczony, przez wzrost produkcji energii słonecznej i wiatrowej, które łącznie zwiększyły produkcję o ponad 400 TWh. Sam sektor słoneczny odnotował rekordowy wzrost o 31% (306 TWh) i pokrył 83% całkowitego wzrostu globalnego popytu na energię. Generacja z wiatru wzrosła natomiast o 7,7% (97 TWh). Dzięki temu udział OZE w globalnym miksie wzrósł do 34,3%, podczas gdy udział węgla spadł do 33,1%. Mimo tego postępu, całkowita produkcja z paliw kopalnych spadła nieznacznie – o 0,3% – co jest jednak uznawane za znaczący sygnał zwrotny, wskazujący na stabilizację emisji.
Chiny i Indie napędzają rewolucję OZE, a Zachód chwilowo traci tempo
Chociaż globalne dane napawają optymizmem, sytuacja w poszczególnych regionach jest zróżnicowana. Wzrost sektora odnawialnego był w dużej mierze zasługą rynków wschodzących, a zwłaszcza Chin i Indii. Chiny, lider czystej energii, w pierwszej połowie 2025 roku odpowiadały za 55% globalnego wzrostu generacji słonecznej i 82% globalnego wzrostu generacji wiatrowej. Wzrost energii odnawialnej w Chinach przewyższył wzrost popytu (+4,2%), co doprowadziło do spadku produkcji paliw kopalnych o 2% i redukcji emisji CO2. Indie również odnotowały rekordowy wzrost mocy słonecznej (+25%) i wiatrowej (+29%), znacznie przewyższający wzrost popytu, co skutkowało redukcją zużycia węgla o 3,1%.
W przeciwieństwie do Azji, w Stanach Zjednoczonych i Unii Europejskiej odnotowano wzrost zużycia paliw kopalnych. W USA wzrost popytu (+3,6%) był szybszy niż wzrost czystej energii, co wymusiło zwiększone poleganie na paliwach kopalnych, a produkcja z węgla wzrosła tam aż o 17%. W UE, pomimo silnego wzrostu energii słonecznej (+24%), niekorzystne warunki pogodowe przyczyniły się do spadku produkcji z wiatru i hydroenergetyki. Spadek ten musiał być zrekompensowany zwiększoną generacją z gazu (+14%) i węgla (+1,1%), co przełożyło się na wzrost emisji.
Globalny punkt zwrotny: emisje CO₂ się stabilizują, ale potrzebne są dalsze inwestycje w czystą energię
Analitycy Ember nazywają ten moment „kluczowym punktem zwrotnym”, ponieważ czysta energia jest teraz w stanie nadążyć za rosnącym globalnym zapotrzebowaniem na prąd. Choć globalny popyt na energię wzrósł, dzięki rozwojowi OZE, emisje CO2 z sektora energetycznego w pierwszej połowie 2025 roku ustabilizowały się (spadając marginalnie o 0,2%). Dalsze utrzymanie i przyspieszenie tego tempa wymaga globalnej transformacji energetycznej, zwłaszcza w zakresie inwestycji w energię słoneczną i wiatrową oraz w magazynowanie energii. W miarę jak koszty technologii OZE spadają – panele słoneczne potaniały o 99,9% od 1975 roku – energia odnawialna stanowi coraz bardziej opłacalną alternatywę. Przyspieszenie tego procesu zmaksymalizuje korzyści ekonomiczne i społeczne, a także pomoże w globalnej redukcji emisji CO2.
Czytaj też:
Chiny ogłaszają cel redukcji emisji CO2 do 2035 roku. Historyczny krok, ale krytycy mówią: za mało
Fotografia: Markus Spiske, Unsplash
