Fundacja Rewilding Chile przekazuje państwu 127 tys. hektarów ziemi pod nowy park narodowy. To kontynuacja wizji twórców The North Face i przykład zielonej filantropii, która redefiniuje relacje między kapitałem, przyrodą i państwem.
Zielona filantropia staje się kluczowym narzędziem w walce z kryzysem klimatycznym, co potwierdza najnowsza inicjatywa fundacji Rewilding Chile. Organizacja ta, będąca spadkobierczynią Tompkins Conservation, sfinalizowała 19 grudnia 2025 roku umowę przekazania rządowi Chile około 127 000 hektarów terenów w rejonie Cape Froward. Darowizna ta, obejmująca najdalej na południe wysunięty punkt Ameryki Południowej na półwyspie Brunswick, została obwarowana warunkiem utworzenia w tym miejscu parku narodowego w ciągu najbliższych dwóch lat. Inicjatywa ta stanowi bezpośrednią kontynuację wizji Douglasa Tompkinsa, zmarłego założyciela marki The North Face, oraz jego żony Kristine.
Dziedzictwo twórców The North Face: ochrona Cape Froward i kluczowych ekosystemów Patagonii
Obszar objęty darowizną ma kluczowe znaczenie dla globalnego ekosystemu, ponieważ chroni unikalne lasy subantarktyczne oraz rozległe torfowiska. Torfowiska te są jednymi z najefektywniejszych magazynów węgla na Ziemi, co sprawia, że ich ochrona jest niezbędna dla sekwestracji CO2 i łagodzenia skutków zmian klimatu. Nowy park narodowy stanie się również ostoją dla zagrożonych gatunków, takich jak jeleń huemul, oraz stworzy bezpieczny korytarz dla fauny morskiej, w tym wielorybów i orek. Projekt ten jest częścią szerszej strategii rewildingu, czyli przywracania naturalnych procesów ekologicznych na terenach wcześniej zmienionych przez działalność człowieka, np. poprzez usuwanie ogrodzeń i hodowli bydła.
materiał YouTube Fundación Rewilding Chile informujący o planie powstania parku narodowego Cape Forward po przekazaniu pierwszej transzy ziemi
Zielona filantropia a nowe standardy ESG. Patagonia, Chouinard i systemowe podejście do kapitału
Działania fundacji powiązanej z założycielem The North Face wpisują się w trend, który wyznacza nowe standardy ESG dla sektora biznesowego. Najbardziej spektakularnym przykładem tej tendencji było przekazanie w 2022 roku całości udziałów w zyskach firmy Patagonia przez Yvona Chouinarda na rzecz walki ze zmianami klimatu. Chouinard, bliski przyjaciel Tompkinsów, przekształcił strukturę własnościową swojej firmy wartej około 3 miliardów dolarów tak, aby wszystkie zyski wspierały ochronę planety. Te bezprecedensowe ruchy pokazują, że zielona filantropia ewoluuje z doraźnej pomocy w systemowy model zarządzania kapitałem, w którym „Ziemia staje się jedynym udziałowcem”.
Partnerstwo publiczno-prywatne w ochronie przyrody. Model 30×30 i skala Cape Froward
Model wypracowany przez Tompkinsów, polegający na prywatnym zakupie gruntów, ich renaturyzacji, a następnie przekazaniu państwu, jest unikalny w skali światowej. Pokazuje on, jak prywatny kapitał może efektywnie wspierać cele publiczne, takie jak globalne zobowiązanie „30×30”, czyli objęcie ochroną 30% powierzchni planety do 2030 roku. W przypadku Cape Froward, darowizna fundacji pozwoli na połączenie gruntów prywatnych z państwowymi, tworząc obszar chroniony większy niż Park Narodowy Grand Teton w USA i trzykrotnie większy niż Kampinoski Park Narodowy. Tego typu ochrona bioróżnorodności wymaga jednak ścisłej współpracy z administracją rządową, która musi przejąć odpowiedzialność za długoterminowe zarządzanie i infrastrukturę turystyczną.

Kolonia pingwinów w chilijskiej Patagonii autor: Agus Buscaglia / Unsplash
Rewilding pod lupą: ekokolonializm, lokalne społeczności i długoterminowe ryzyka
Mimo sukcesów, proces tworzenia wielkich parków narodowych z prywatnych darowizn budzi pewne kontrowersje, określane czasem mianem ekokolonializmu. W przeszłości Tompkinsowie mierzyli się z oskarżeniami o blokowanie rozwoju gospodarczego Chile poprzez wykup strategicznych gruntów. Współczesne podejście fundacji kładzie jednak silny nacisk na współpracę z lokalnymi społecznościami, w tym z rdzenną ludnością Kawésqar, dla której Cape Froward stanowi terytorium przodków. Nowy park narodowy ma docelowo stać się silnikiem zrównoważonego rozwoju regionu Punta Arenas, przyciągając turystykę ekspedycyjną i tworząc nowe miejsca pracy w sektorze ochrony przyrody.
Przekazanie ziemi pod Park Narodowy Cape Froward to kolejny kamień milowy na „Szlaku Parków” (Ruta de los Parques), który obejmuje już 17 parków narodowych i chroni blisko 11,5 miliona hektarów chilijskiej Patagonii. Zielona filantropia w tym wydaniu nie tylko zabezpiecza cenne zasoby naturalne, ale także wywiera presję na rządy i inne korporacje, by podjęły realne działania na rzecz klimatu. Sukces tego przedsięwzięcia będzie zależał od zdolności państwa do zapewnienia odpowiedniego finansowania dla strażników parku i utrzymania infrastruktury, co pozostaje jednym z największych wyzwań dla chilijskiego systemu ochrony przyrody.
Czytaj też:
Migracja klimatyczna Tuvalu do Australii: pierwszy globalny precedens „mobilności z godnością”
Fotografia tytułowa: Marc Thunis, Unsplash / relatywnie niedaleki od półwyspu Brunswick Park Narodowy Torres Del Paine – jeden z klejnotów w koronie chilijskich parków narodowych
