Parlament Europejski przegłosował drastyczne uproszczenie CSDDD. Regulacja obejmie tylko największe firmy, a obowiązek tworzenia planów klimatycznych i unijna odpowiedzialność cywilna zostały usunięte. EBC ostrzega, że luka w raportowaniu ESG zwiększy ryzyko systemowe i utrudni ocenę ryzyk klimatycznych w UE.
Głosowanie Parlamentu Europejskiego w dniu 13 listopada 2025 r. za przyjęciem stanowiska negocjacyjnego w sprawie pakietu uproszczeń Omnibus I stanowi punkt zwrotny w europejskiej polityce zrównoważonego rozwoju. Decyzja ta, przyjęta 382 głosami za, 249 przeciw i 13 wstrzymującymi się, oznacza drastyczne uproszczenie CSDDD (dyrektywy o należytej staranności w zakresie zrównoważonego rozwoju przedsiębiorstw) i jest postrzegana jako największe cofnięcie ambicji Europejskiego Zielonego Ładu od czasu jego wprowadzenia. Posłowie do Parlamentu Europejskiego (PE) poparli propozycje, które znacząco ograniczają obowiązki sprawozdawcze i wymogi due diligence. Głosowanie to ustanawia stanowisko Parlamentu przed zbliżającymi się negocjacjami trójstronnymi z Radą UE i Komisją Europejską, które mają rozpocząć się 18 listopada 2025 r..
CSDDD tylko dla największych. 70% firm wypada z regulacji
Nowe przepisy dotyczące należytej staranności, mające na celu zobowiązanie firm do identyfikowania i przeciwdziałania negatywnym wpływom na prawa człowieka i środowisko w łańcuchach dostaw, zostały ograniczone do minimalnej grupy przedsiębiorstw. Wymogi te będą miały zastosowanie tylko do bardzo dużych firm z UE i spoza UE, zatrudniających ponad 5000 pracowników oraz osiągających roczny obrót netto powyżej 1,5 miliarda EUR.
To znaczące podniesienie progów eliminacji, które wyklucza około 70% firm pierwotnie objętych regulacją CSDDD, które miały spełniać kryterium 1000 pracowników i 450 mln EUR obrotu. Posłowie przyjęli też podejście oparte na ocenie ryzyka do monitorowania i identyfikowania negatywnego wpływu na ludzi i planetę. Zamiast systematycznego wymogu zbierania danych od mniejszych partnerów biznesowych, firmy będą mogły polegać na już dostępnych informacjach, żądając dodatkowych danych od małych i średnich partnerów tylko w ostateczności. Chociaż ma to na celu redukcję obciążeń administracyjnych dla MŚP, krytycy ostrzegają, że może to stworzyć luki regulacyjne w łańcuchu wartości i ograniczyć widoczność pośrednich, lecz poważnych, wpływów.
Bez obowiązku wdrażania planów klimatycznych i bez odpowiedzialności cywilnej
Głosowanie Parlamentu uderzyło w dwa filary pierwotnej dyrektywy: odpowiedzialność za klimat i mechanizmy dostępu do wymiaru sprawiedliwości. Posłowie do PE usunęli wymóg, aby przedsiębiorstwa musiały wdrażać plan transformacji, który dostosowywałby ich model biznesowy do celów Porozumienia Paryskiego (ograniczenie globalnego ocieplenia do 1,5°C). Zgodnie z przyjętym stanowiskiem, firmy będą musiały jedynie przyjąć takie plany. Organizacje ekologiczne, takie jak WWF, skrytykowały usunięcie tego obowiązku, uznając go za poważny krok wstecz w zakresie odpowiedzialności korporacyjnej w dziedzinie klimatu, co przekształca plany w „ćwiczenie formalne”.
Ponadto, całkowicie zlikwidowano zharmonizowany unijny system odpowiedzialności cywilnej za naruszenia praw człowieka i szkód środowiskowych w globalnych łańcuchach dostaw. Oznacza to, że odpowiedzialność firm naruszających przepisy będzie określana na szczeblu krajowym, a nie unijnym. Ta zmiana jest krytykowana za ponowne wprowadzenie fragmentacji prawnej w UE i drastyczne ograniczenie dostępu ofiar naruszeń do sprawiedliwości.
Luka w raportowaniu ESG. Inwestorzy tracą dostęp do danych, EBC ostrzega przed ryzykiem systemowym
Osłabienie przepisów, będące częścią szerszego pakietu Omnibus I, jest promowane jako środek zwiększający konkurencyjność europejskich firm. Sprawozdawca Jörgen Warborn (EPP) stwierdził, że uproszczenie CSDDD zapewnia przedsiębiorstwom jasność, obniża koszty i umożliwia im rozwój, dowodząc, że Europa może być zarówno zrównoważona, jak i konkurencyjna.
Jednakże redukcja zakresu regulacji wywołała obawy w sektorze finansowym dotyczące raportowania ESG (środowiskowego, społecznego i ładu korporacyjnego). Drastyczna redukcja liczby firm objętych obowiązkową sprawozdawczością (w przypadku powiązanej dyrektywy CSRD z około 50 000 do 5 000–9 000 przedsiębiorstw) stworzy poważną lukę informacyjną. Europejski Bank Centralny (EBC) ostrzegł, że ograniczenie dostępu do danych na poziomie firm osłabi zdolność Eurosystemu do szczegółowej oceny ryzyk klimatycznych w systemie finansowym. Zmiany te zagrażają stworzeniem niepewności prawnej i zwiększonymi kosztami transakcyjnymi dla inwestorów zarządzających bilionami aktywów, którzy będą musieli polegać na droższych zewnętrznych dostawcach danych.
Głosowanie Parlamentu Europejskiego jest postrzegane przez niektóre firmy i organizacje jako kapitulacja pod wpływem intensywnych nacisków ze strony korporacji, lobby przemysłowego oraz nacisków geopolitycznych ze strony USA i Kataru, które groziły zakłóceniem dostaw gazu LNG do Europy. Pomimo to, część środowiska biznesowego, w tym duzi gracze z sektora towarowego, argumentuje, że silne, zharmonizowane reguły due diligence są kluczowe dla długoterminowej konkurencyjności, ponieważ zapobiegają „wyścigowi do dna” w standardach.
W obliczu tych zmian Parlament Europejski poparł również utworzenie cyfrowego portalu dla przedsiębiorstw, który ma zapewniać bezpłatny dostęp do szablonów, wytycznych i informacji na temat wszystkich wymogów sprawozdawczych UE, uzupełniając europejski pojedynczy punkt dostępu. Negocjacje z państwami członkowskimi, które mają na celu sfinalizowanie przepisów, rozpoczną się 18 listopada, z zamiarem osiągnięcia porozumienia do końca 2025 roku.
Czytaj też:
Tuż przed COP30 UE obniża cel klimatyczny na 2040 rok. Więcej offsetów, mniej realnych redukcji
Fotografia: François Genon, Unsplash
