Papież Leon XIV wzywa wiernych i światowych liderów do „ekologicznej konwersji” i walki ze zmianami klimatu. Podkreśla moralny wymiar kryzysu, lecz spotyka się też z ostrą krytyką konserwatywnych środowisk, które jego apel określają jako ideologiczny.
1 października 2025 roku Papież Leon XIV, pierwszy amerykański papież, wygłosił w Castel Gandolfo kluczowe przemówienie w 10. rocznicę encykliki Laudato Si’ (Pochwalony bądź), wzywając do autentycznej ekologicznej konwersji. To wydarzenie, zatytułowane „Raising Hope for Climate Justice” (Podnosząc nadzieję na rzecz sprawiedliwości klimatycznej), zostało zorganizowane przez Dykasterię ds. Integralnego Rozwoju Ludzkiego i Ruch Laudato Si’. Zgromadziło ono kluczowe postaci, w tym Arnolda Schwarzeneggera, założyciela Schwarzenegger Climate Initiative, oraz Marinę Silvę, Minister Środowiska Brazylii i współprzewodniczącą COP30. Przemówienie to stanowi istotny moment w globalnej dyskusji klimatycznej, mający potencjalny wpływ na kształtowanie standardów Integracyjnego ESG w sektorze korporacyjnym.
Papież: od zbierania danych do troski – klimat wymaga nawrócenia serca
Papież Leon XIV podkreślił, że wyzwania zidentyfikowane w Laudato Si’ są dziś jeszcze bardziej aktualne niż dekadę temu. Stwierdził, że te wyzwania mają charakter społeczny, polityczny, ale przede wszystkim duchowy, i wszystkie wymagają konwersji. Konwersja ta oznacza powrót do „serca”, które w rozumieniu biblijnym jest miejscem wolności i formowania autentycznych decyzji. Papież wezwał do przejścia „od zbierania danych do troski” oraz „od dyskursu środowiskowego do ekologicznej konwersji”, która transformuje zarówno osobisty, jak i wspólnotowy styl życia. Podkreślił, że dbanie o stworzenie jest nieodłącznym elementem wiary: „Nie możemy kochać Boga, którego nie widzimy, jednocześnie gardząc Jego stworzeniami”. Ten holistyczny światopogląd opiera się na integralnej ekologii, która postrzega człowieka jako istotę relacyjną, zakorzenioną w kosmicznej sieci współzależności, co jest radykalnym kwestionowaniem paradygmatu antropocentrycznego, dominującego w historii.
Watykan dąży do neutralności węglowej i staje się wzorem dla innych
W kontekście gospodarczym, Watykan aktywnie działa, aby stać się wzorem. Stolica Apostolska zadeklarowała dążenie do neutralności węglowej jako pierwsze państwo na świecie. Ambicja ta może stymulować popyt na technologie odnawialne i rozwiązania ESG. Arnold Schwarzenegger, który spotkał się z Papieżem, nazwał go „bohaterem akcji” za podjęcie tej inicjatywy, w tym za zamówienie instalacji paneli słonecznych na budynkach Watykanu. Schwarzenegger, powołując się na doświadczenia Kalifornii, która mimo surowych praw środowiskowych (redukcja gazów cieplarnianych o 25%, wzrost udziału OZE do 70%) jest czwartą co do wielkości gospodarką świata, argumentował, że ochrona środowiska jest możliwa bez rujnowania gospodarki. Zaznaczył, że potencjał 1,4 miliarda katolików powinien być wykorzystany do „terminowania zanieczyszczenia”.
Papieski apel wspiera surowsze regulacje i włącza klimat w agendę ESG
Papieski apel ma wyraźne implikacje polityczne i rynkowe. Wezwał on do wywierania presji na rządy, aby „opracowywały i wdrażały bardziej rygorystyczne regulacje, procedury i kontrole”. Podkreślił również, że obywatele muszą brać aktywny udział w podejmowaniu decyzji politycznych na wszystkich poziomach. Jest to istotne wsparcie legislacyjne dla polityki klimatycznej, zwłaszcza w krajach o znaczącej populacji katolickiej.
Przemówienie to było kluczowe również ze względu na nadchodzącą konferencję klimatyczną COP30 w Belém, w Brazylii, która odbędzie się w listopadzie 2025 roku. Papież wyraził nadzieję, że szczyt ten wysłucha „wołania Ziemi i wołania ubogich, rodzin, ludów tubylczych, przymusowych migrantów i wierzących na całym świecie”. Minister Marina Silva wyraziła przekonanie, że Papież wniesie niezbędny wkład, by COP30 stała się „COP of hope” (COP nadziei).
Papież Leon XIV wprost skrytykował sceptyków, cytując swojego poprzednika, który wskazywał na tych, którzy „szydzą z globalnego ocieplenia” i „obwiniają ubogich za to, co dotyka ich najbardziej”. Wezwanie do ekologicznej konwersji oraz powiązanie kryzysu ekologicznego ze sprawiedliwością społeczną i troską o migrantów klimatycznych pozycjonuje zmiany klimatyczne jako integralną kwestię ESG.
Gest papieża z topniejącym lodem wywołał burzę wśród konserwatystów
Wystąpienie Papieża Leona XIV, a zwłaszcza towarzyszący mu symboliczny gest pobłogosławienia topniejącej bryły grenlandzkiego lodu, natychmiast wywołało ostrą krytykę konserwatywną, szczególnie w Stanach Zjednoczonych. Polaryzacja postaw klimatycznych, widoczna już wcześniej w badaniach, zaostrzyła się. Aktywiści MAGA oraz część katolickich tradycjonalistów potępili ten rytuał, określając ceremonię jako „pogański rytuał kultu Ziemi” i zarzucając Papieżowi promowanie „komunistycznego dziwactwa”. Krytyka ta szybko rozszerzyła się poza samą ekologiczną konwersję i objęła szerszą interpretację nauczania społecznego: amerykańscy konserwatyści zarzucili Papieżowi podważanie nauczania pro-life z powodu jego opinii, że sprzeciw wobec aborcji musi iść w parze z potępieniem kary śmierci oraz „nieludzkiego traktowania imigrantów”. Tym samym, Papieski apel, postrzegany jako zawoalowana riposta na niedawną krytykę klimatyczną wygłoszoną przez byłego prezydenta Donalda Trumpa na forum ONZ, uwidocznił głębokie ideologiczne podziały wewnątrz Kościoła dotyczące zaangażowania w Integracyjne ESG i sprawiedliwość społeczną.
Czytaj też:
Watykan wprowadza nową Mszę w intencji troski o stworzenie w obliczu zmian klimatycznych
Fotografia: Simone Savoldi, Unsplash
