Nowa Zelandia wprowadza znaczące zmiany w przepisach dotyczących obowiązkowych ujawnień klimatycznych. Nowy próg raportowania wyniesie 1 mld NZD, a część podmiotów zostanie zwolniona z obowiązków. Rząd argumentuje, że chodzi o wsparcie rynku kapitałowego, jednak organizacje proklimatyczne ostrzegają przed ryzykiem cofnięcia postępów w zakresie przejrzystości ESG.
Nowa Zelandia ogłosiła złagodzenie zasad dotyczących obowiązkowych ujawnień klimatycznych (CRD – Climate-Related Disclosures), zmieniając progi i zakres regulacji w celu ożywienia krajowych rynków kapitałowych. Zmiany te, ogłoszone 22 października 2025 r., mają na celu zmniejszenie obciążeń związanych z przestrzeganiem przepisów, które zdaniem rządu Nowej Zelandii, reprezentowanego przez Ministra Handlu i Spraw Konsumentów Scotta Simpsona, mogły zniechęcać firmy do notowania na giełdzie NZX. Simpson stwierdził, że konieczne są korekty oparte na „zdrowym rozsądku”, aby reżim był „odpowiedni do celu”. Wskazał, że koszty przestrzegania przepisów mogły wynieść niektóre firmy do 2 milionów NZD, co mogło zniechęcać do debiutów giełdowych. Od 2020 roku na NZX zadebiutowały 34 firmy, w tym 6 IPO, podczas gdy 37 zostało wycofanych z obrotu.
Wyższy próg i mniej firm objętych obowiązkiem raportowania klimatycznego
Najważniejszą zmianą jest znaczące podniesienie progu kapitalizacji rynkowej dla emitentów giełdowych objętych reżimem CRD. Dotychczasowy próg wynosił 60 milionów NZD, natomiast nowy został podniesiony do 1 miliarda NZD (około 573,30 mln USD) dla emitentów zarówno akcji, jak i długu. Jest to znaczące odejście od propozycji konsultacyjnych, które sugerowały próg 550 milionów NZD jako górną granicę. W rezultacie tych korekt, szacuje się, że liczba podmiotów zobowiązanych do raportowania ma spaść o około połowę, ze 164 do około 76. Ze zwolnienia z reżimu wyłączono również zarządzających zarejestrowanymi systemami inwestycji zarządzanych (MIS), w tym fundusze KiwiSaver, które wcześniej miały próg 1 miliarda NZD całkowitych aktywów. W kontekście łagodzenia przepisów, jest to znacząca zmiana, gdyż pierwotnie rozważano jedynie podniesienie progu MIS do 5 miliardów NZD, a nie całkowite wyłączenie. Banki, towarzystwa kredytowe, towarzystwa budowlane i ubezpieczyciele nadal pozostają w zakresie raportowania.
Mniej odpowiedzialności dla dyrektorów – rząd chce zachęcić firmy do pozostania na giełdzie
Innym kluczowym elementem reformy jest dostosowanie ustawień odpowiedzialności dyrektorów i spółek, aby zmniejszyć „niepotrzebne ryzyko i koszty”. Zgodnie z propozycjami, dyrektorzy nie będą już automatycznie ponosić odpowiedzialności za naruszenia przepisów dotyczących ujawnień klimatycznych jedynie z tytułu uchybienia podmiotu raportującego. Zmiana ta ma na celu zmniejszenie ryzyka, które mogło zniechęcać spółki do notowania na giełdzie i utrudniać rozwój rynku kapitałowego Nowej Zelandii. Co istotne, rząd proponuje, aby podmioty raportujące i dyrektorzy nie musieli wykazywać tego samego poziomu dowodów dla ujawnień klimatycznych co dla finansowych, co jest uzasadnione tym, że raportowanie klimatyczne dotyczy informacji przyszłościowych i niepewnych. Niemniej jednak, odpowiedzialność za wprowadzające w błąd lub fałszywe oświadczenia zgodnie z Ustawą o Postępowaniu na Rynkach Finansowych (Financial Markets Conduct Act) ma zostać utrzymana.
Nowa Zelandia z lidera staje się wyjątkiem. Branża chwali, aktywiści krytykują
Wprowadzenie reżimu CRD w Nowej Zelandii w 2021 r. uczyniło ten kraj pierwszym na świecie, który nałożył na firmy finansowe, w tym banki i ubezpieczycieli, obowiązek raportowania wpływu zmian klimatycznych na ich działalność. Prawo, które weszło w życie w 2023 r., miało na celu włączenie ryzyka klimatycznego do głównych procesów decyzyjnych w finansach i biznesie. Obecna decyzja rządu o łagodzeniu przepisów spotkała się z mieszanymi reakcjami. Choć reformy te zostały pozytywnie przyjęte przez branżę finansową, w tym NZX oraz Financial Services Council, które uznały je za pragmatyczną kalibrację wspierającą witalność i dostępność rynków, to lobby na rzecz odpowiedzialnego inwestowania, takie jak Mindful Money, określiło zmiany jako „krok wstecz”. Jessica Palairet z Lawyers for Climate Action NZ stwierdziła, że Nowa Zelandia ryzykuje miano pierwszego kraju na świecie, który osłabia reżim obowiązkowych ujawnień klimatycznych po zaledwie dwóch latach jego obowiązywania. Podkreślono, że wycofywanie się z przepisów następuje w momencie, gdy Australia wprowadza własne obowiązkowe ujawnienia. Zmiany zostaną wprowadzone w ramach ustawy Financial Markets Conduct Amendment Bill, a wejście w życie przewiduje się na 2026 rok.
1NZD = 0,57USD = 0,50EUR = 2,10PLN (22.10.2025)
Czytaj też:
Upadek Net-Zero Banking Alliance: banki wycofują się z klimatycznego sojuszu
Fotografia: Aaron Birch, Unsplash
