Islandia oficjalnie uznała ryzyko kolapsu AMOC za bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego. To pierwsze tak zdecydowane stanowisko państwa wobec jednego z najgroźniejszych punktów krytycznych systemu klimatycznego Ziemi. Eksperci ostrzegają, że załamanie AMOC może wywołać „współczesną epokę lodowcową” w Europie, zaburzyć globalne systemy żywnościowe i doprowadzić do masowych migracji.
Islandia oficjalnie uznała potencjalny kolaps Atlantic Meridional Overturning Circulation (AMOC) za bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego i zagrożenie egzystencjalne. Jak podał minister klimatu Johann Pall Johannsson, jest to pierwszy przypadek w historii, kiedy konkretne zjawisko klimatyczne zostało formalnie zgłoszone Radzie Bezpieczeństwa Narodowego kraju jako potencjalne zagrożenie egzystencjalne. Podniesienie tego zagadnienia oznacza konieczność koordynacji działań między ministerstwami i przyspieszenia prac nad polityką gotowości na wypadek katastrof.
AMOC – klimatyczne serce Atlantyku. Dlaczego jego spowolnienie może zmienić świat
AMOC to system prądów oceanicznych, który transportuje ciepłą wodę z tropików w kierunku Arktyki, a jego istnienie jest kluczowe dla utrzymania łagodnych zim w Europie. System ten jest uważany za jeden z najważniejszych punktów krytycznych w systemie klimatycznym Ziemi. Naukowcy alarmują, że rosnące globalne temperatury przyspieszają topnienie lodu arktycznego i lądolodu Grenlandii, a dopływ zimnej wody słodkiej może zakłócić przepływ prądu, osłabiając go. Obecne osłabienie AMOC jest szacowane na około 15% od połowy XX wieku i jest to najsłabszy stan prądu od ponad tysiąclecia.
Kiedy Atlantyk przestanie krążyć. Naukowcy ostrzegają przed możliwym kolapsem jeszcze w tym stuleciu
Chociaż IPCC ocenia, że pełne załamanie AMOC jest „bardzo nieprawdopodobne” przed rokiem 2100 (z zachowaniem „średniego stopnia pewności”), inne badania naukowe dostarczają bardziej niepokojących prognoz. Badanie Petera i Susanne Ditlevsen z 2023 roku, opublikowane w Nature Communications, oszacowało, że potencjalny kolaps może nastąpić około połowy stulecia, z 95-procentowym przedziałem ufności rozciągającym się od 2025 do 2095 roku, w scenariuszu obecnych emisji. Nawet w scenariuszach niskich emisji, załamanie występowało w 25% symulacji do roku 2300.
Współczesna epoka lodowcowa? Europa i świat w cieniu załamania cyrkulacji oceanicznej
Potencjalny kolaps AMOC wywołałby drastyczne i globalne skutki. W Europie Północnej mógłby wywołać „współczesną epokę lodowcową”. Modele przewidują spadek średnich temperatur zimowych w północno-zachodniej Europie o 5–15°C, prowadząc do ekstremalnych zim z możliwymi temperaturami sięgającymi -19,3°C w Londynie czy nawet -47,9°C w Oslo. Te zmiany zagrażają infrastrukturze, bezpieczeństwu energetycznemu (zwiększone zapotrzebowanie na ogrzewanie) i systemom żywnościowym. W Wielkiej Brytanii szacuje się 50% redukcję produkcji rolnej netto, czyniąc rolnictwo niemożliwym bez interwencji technologicznej. Co więcej, destabilizacja objęłaby wzorce opadów w Afryce, Indiach i Ameryce Południowej, zagrażając milionom ludzi utrzymującym się z rolnictwa subsystencyjnego i potencjalnie wywołując kryzysy migracyjne.
Islandia wprowadza nowy standard bezpieczeństwa klimatycznego. Inne kraje mogą pójść jej śladem
Decyzja Islandii o uznaniu tego ryzyka za problem bezpieczeństwa narodowego ustanawia nowy standard zarządzania zagrożeniami klimatycznymi na najwyższym szczeblu. Oceniane ryzyka obejmują bezpieczeństwo żywnościowe, transport morski (potencjalnie z powodu lodu morskiego sięgającego wybrzeży Wielkiej Brytanii i Skandynawii w lutym) oraz kluczową dla Islandii gospodarkę morską, stanowiącą 40% dochodów z eksportu. Naukowcy podkreślają, że wobec tak poważnej katastrofy klimatycznej, adaptacja nie jest realną opcją, a priorytetem musi być radykalne ograniczenie emisji gazów cieplarnianych, aby zminimalizować ryzyko kolapsu.
Inne kraje, w tym Irlandia i Norwegia, aktywnie rozważają podobne klasyfikacje zagrożeń.
Czytaj też:
Pierwsze komary na Islandii. Czy Sigmundur Davíð Gunnlaugsson to ich pierwsza ofiara?
Fotografia: Jon Flobrant, Unsplash
