Dyrektor generalny ExxonMobil grozi opuszczeniem rynku UE, jeśli dyrektywa CSDDD nie zostanie złagodzona. Firma krytykuje „eksterytorialny zasięg” i ryzyko miliardowych kar. Dla Unii to test odporności na presję korporacyjną i pytanie o przyszłość ESG w globalnym handlu.
3 listopada 2025 roku w rozmowie z Reuters dyrektor generalny amerykańskiego giganta energetycznego, ExxonMobil, Darren Woods, ostrzegł, że jego koncern może zostać zmuszony do wycofania się z rynku Unii Europejskiej, jeśli Dyrektywa CSDDD (Corporate Sustainability Due Diligence Directive) nie zostanie znacząco złagodzona lub całkowicie zniesiona. Woods określił te przepisy jako „katastrofalne” i „najgorszą ustawę”, jaką widział podczas swojej kadencji. Dyrektywa, która weszła w życie 25 lipca 2024 roku (transpozycja, czyli czas na wdrożenie dyrektywy do prawa krajowego państw członkowskich to 26 lipca 2027r.), nakłada na duże firmy działające w UE obowiązek identyfikacji i przeciwdziałania negatywnym wpływom na prawa człowieka i środowisko w całym globalnym łańcuchu wartości.
ExxonMobil ostrzega: CSDDD to „katastrofalne prawo” i groźba miliardowych kar
Główną przyczyną stanowczego sprzeciwu ExxonMobil jest groźba nałożenia dotkliwych kar finansowych oraz eksterytorialny zasięg regulacji. CSDDD przewiduje sankcje sięgające 5% globalnych przychodów firmy za nieprzestrzeganie wymogów. W przypadku przychodów ExxonMobil z 2024 roku na poziomie 339 miliardów dolarów, mogłoby to oznaczać kary w wysokości około 17 miliardów dolarów rocznie. Woods określił ten potencjalny ciężar finansowy jako „miażdżący kości”.
Koncern krytykuje także nadmierne przekroczenie uprawnień regulacyjnych, polegające na tym, że dyrektywa wymaga od firm wdrożenia planów transformacji klimatycznej zgodnych z celem 1,5°C Porozumienia Paryskiego, i co najważniejsze, stosowania tych wymogów do wszystkich operacji firmy na świecie, niezależnie od ich związku z Europą. ExxonMobil twierdzi, że wymogi te są technicznie niewykonalne i stanowią zagrożenie egzystencjalne dla jego obecności w regionie. Firma już wcześniej wycofała się z 19 operacji w Europie z powodu barier biurokratycznych i ogłosiła reorganizację, która do 2027 roku ma skutkować redukcją około 1200 stanowisk pracy w Europie i Norwegii.
Dyrektywa CSDDD a konkurencyjność UE – biznes ostrzega przed deindustrializacją
ExxonMobil nie jest osamotnione w swoich obawach. TotalEnergies i Siemens, wraz z 44 innymi europejskimi dyrektorami generalnymi, również wystosowali list, wzywając do całkowitego zniesienia dyrektywy, argumentując, że zagraża ona konkurencyjności UE i przyspiesza deindustrializację kontynentu, który, zdaniem Woodsa, jest już „nadmiernie regulowany”.
Ponadto, Dyrektywa CSDDD stała się punktem zapalnym w relacjach transatlantyckich. Stany Zjednoczone i Katar interweniowały w Brukseli, ostrzegając, że te regulacje ryzyku ją zakłócenie handlu skroplonym gazem ziemnym (LNG) i zagrażają bezpieczeństwu energetycznemu Europy. Amerykański senator Bill Hagerty wprowadził nawet ustawę PROTECT USA Act, której celem jest ochrona około 315 firm amerykańskich (w tym Google, Amazon, Apple, ExxonMobil i Chevron) przed koniecznością przestrzegania eksterytorialnych wymogów UE.
CSDDD jako filar Europejskiego Zielonego Ładu i pole bitwy między biznesem a NGO
Z perspektywy Unii Europejskiej, CSDDD jest kamieniem węgielnym Europejskiego Zielonego Ładu. Celem dyrektywy jest osiągnięcie transformacji ku zrównoważonej gospodarce poprzez nałożenie prawnie wiążących obowiązków w zakresie należytej staranności (due diligence) dotyczącej praw człowieka i środowiska. Regulacja ta stanowi precedens jako pierwsza dyrektywa UE wprowadzająca harmonizowaną odpowiedzialność cywilną i kary, co ma wymusić na firmach, w tym energetycznych, fundamentalną zmianę strategii inwestycyjnych i portfeli produktów w celu dekarbonizacji.
W odpowiedzi na silny lobbing przemysłu, Komisja Europejska zaproponowała pakiet Omnibus, mający złagodzić CSDDD, m.in. poprzez podniesienie progów objęcia przepisami i opóźnienie wdrożenia. Tego rodzaju ustępstwa wywołały z kolei zdecydowany sprzeciw organizacji pozarządowych (NGOs) i społeczeństwa obywatelskiego. European Coalition for Corporate Justice (ECCJ) i setki innych organizacji potępiły propozycje Omnibus jako „pełnoskalową deregulację” i „zdradę ofiar”. NGOs ostrzegają, że ograniczanie zakresu łańcucha wartości, np. do wyłącznych dostawców Tier-1, uniemożliwi wykrywanie poważnych naruszeń, takich jak praca przymusowa czy praca dzieci, ukrytych głębiej w łańcuchach dostaw. Wśród samych firm europejskich panuje podział: podczas gdy TotalEnergies i ExxonMobil wzywają do zniesienia prawa, ponad 200 firm, w tym Allianz, H&M i Nestlé, wyraziło poparcie dla utrzymania silnych zasad CSDDD.
Niepewność wokół CSDDD – test dla wiarygodności regulacji ESG w Europie
Dążenie do złagodzenia CSDDD w ramach pakietu Omnibus utknęło w martwym punkcie. 22 października 2025 roku Parlament Europejski odrzucił mandat negocjacyjny w tej sprawie. Oznacza to przedłużającą się niepewność prawną, co jest najgorszym scenariuszem dla biznesu i może prowadzić do zamrożenia inwestycji. Parlament Europejski ma ponownie głosować w sprawie poprawek 13 listopada 2025 roku, co zadecyduje o ostatecznym kształcie dyrektywy, a tym samym o perspektywach działalności globalnych koncernów, takich jak ExxonMobil, w Europie.
Czytaj też:
CSDDD osłabiona. Parlament Europejski ogranicza zasięg unijnej dyrektywy o należytej staranności
Fotografia: Tarik Haiga, Unsplash
