ETS2 wprowadzi nowy podatek od emisji w transporcie i budownictwie. Choć nie uderzy bezpośrednio w MŚP, ich koszty wzrosną. Eksperci z WiseEuropa podpowiadają, jak przygotować się na zmiany.
Wprowadzenie nowego unijnego systemu handlu emisjami ETS2 od 2027 roku to jeden z kluczowych elementów pakietu „Gotowi na 55”, mający na celu znaczące ograniczenie emisji gazów cieplarnianych w sektorach transportu i budownictwa. Sektory te odpowiadają za ponad 40% całkowitej emisji CO2 w Unii Europejskiej. Celem jest zredukowanie tych emisji o 42% do 2030 roku w porównaniu z poziomem z 2005 roku. Nowy podatek od paliw kopalnych wykorzystywanych do ogrzewania budynków i w transporcie ma przyspieszyć odejście od nich, generując około 300 mld euro wpływów w latach 2026–2032.
ETS2 – co to jest i jak wpłynie na koszty działalności gospodarczej w Polsce?
W odróżnieniu od już funkcjonującego systemu ETS, w ramach ETS2 obowiązek zakupu uprawnień do emisji spoczywał będzie na dostawcach lub dystrybutorach paliw, a nie bezpośrednio na emitentach, takich jak gospodarstwa domowe czy małe firmy. Ma to na celu ograniczenie obciążeń administracyjnych dla obywateli i małych biznesów, jednocześnie zwiększając koszty korzystania z paliw kopalnych.
Według szacunków, wprowadzenie ETS2 spowoduje do 2030 roku wzrost kosztów ogrzewania węglem i gazem o 83%, a ceny benzyny i diesla wzrosną o około 85-86%. Choć procentowo są to mniejsze podwyżki niż te wywołane kryzysem energetycznym (np. energia elektryczna o 215%, węgiel o 140%), to jednak odnoszą się one do cen ukształtowanych na istotnie wyższym poziomie po kryzysie energetycznym i pandemii COVID-19. Krzysztof Fal z WiseEuropa, autor raportu „Wędka czy ryba? Wsparcie dla polskich MŚP w związku z wprowadzeniem ETS2„, przestrzega przed wnioskowaniem, że niższy wzrost uzasadnia mniej ambitne systemy wsparcia. Błędem byłoby przyjęcie założenia, że przedsiębiorstwa te zachowują dużą odporność na zmianę cen energii, co mogłoby uzasadniać brak interwencji państwa. Wpływ ETS2 nie będzie jednolity w całej UE, a bardziej negatywnie wpłynie na zamożność społeczeństw Europy Środkowo-Wschodniej, w tym Polski.
Małe i średnie przedsiębiorstwa (MŚP) w Polsce – siła gospodarki, ale wrażliwa na zmiany
Polskie małe i średnie przedsiębiorstwa odgrywają kluczową rolę w gospodarce. Pod względem liczby zajmują 5. miejsce w Unii Europejskiej, za Niemcami, Francją, Włochami i Hiszpanią, odpowiadając za niemal połowę wartości dodanej w polskiej gospodarce. Najwięcej MŚP działa w sektorze usług (55,2%), handlu (20%) i budownictwie (15,5%). Ich wkład w przychody państwa szacuje się na 30-35% budżetu państwa w 2024 roku, co stanowi ponad 200 mld PLN.
Badania Polskiego Instytutu Ekonomicznego z 2023 roku wskazują, że choć MŚP z branży usługowej i budowlanej deklarowały pewną „odporność” na zmiany cen nośników energii podczas kryzysu energetycznego, to większość z nich radziła sobie z rosnącymi kosztami przez podniesienie cen. Podobnie może być i tym razem. Należy jednak pamiętać, że MŚP mają ograniczoną swobodę w podnoszeniu cen ze względu na niższą siłę rynkową, potencjalnie większą wrażliwość klientów na wahania cen oraz brak efektu skali.
Jakie wsparcie jest potrzebne dla firm w obliczu ETS2?
Raport WiseEuropa stawia kluczowe pytania: czy pomoc dla MŚP w związku z ETS2 jest konieczna, czy wszystkie przedsiębiorstwa powinny być nią objęte i w jakiej formie powinna być udzielana. Eksperci wskazują, że ETS2 będzie miał nierównomierny wpływ na poszczególne MŚP, będąc szczególnie dotkliwym dla przedsiębiorstw transportowych, niektórych firm handlowych (zwłaszcza tych opierających model sprzedaży na przedstawicielach handlowych) oraz branży HoReCa (hotele, restauracje, catering).
Dostępne formy wsparcia obejmują bezzwrotne dotacje, preferencyjne pożyczki oraz programy doradcze. Kluczową rekomendacją jest skoncentrowanie się na rozwojowych formach wsparcia, pozostawiając bezpośrednią pomoc finansową dla tych najbardziej dotkniętych.
Najskuteczniejsze formy pomocy dla MŚP – dotacje, kredyty, doradztwo energetyczne
Aby uniknąć podwójnej kompensacji – sytuacji, w której firmy podnoszą ceny, a jednocześnie otrzymują dotacje – mechanizm udzielania wsparcia powinien badać stosunek kosztów prowadzenia działalności do przychodów. Pozwoli to wyłowić przedsiębiorców, którzy realnie ponieśli szkodę w związku ze wzrostem cen paliw.
Kluczowe jest również uzależnienie wysokości pomocy od posiadania odpowiedniego planu transformacji działalności. Przedsiębiorcy ubiegający się o wsparcie powinni wykazać, że potrzeba pomocy jest czasowa i że planują konkretne działania mające na celu ograniczenie lub wyeliminowanie konieczności korzystania ze wsparcia publicznego. Warto jednak zaznaczyć, że w kryzysie energetycznym stosunkowo niewielka liczba MŚP zdecydowała się na inwestycje w własne źródła energii czy wymianę floty samochodowej na pojazdy elektryczne, szczególnie w przypadku mikro- i małych przedsiębiorców.
Dlatego istotne jest, aby państwo wspierało przedsiębiorców w przygotowaniu takich planów, aby brak odpowiedniej wiedzy technicznej nie dyskwalifikował ich z możliwości uzyskania dotacji. Badania wskazują, że brak możliwości technicznych, organizacyjnych i kompetencyjnych jest jedną z podstawowych barier dla MŚP w realizacji inwestycji. Uruchomienie systemu doradztwa energetycznego finansowanego ze środków ETS2 powinno być jednym z głównych działań.
Dodatkowe rekomendacje obejmują:
• Skierowanie pomocy w pierwszej kolejności do regionów najbardziej uzależnionych od MŚP.
• Rozważenie uruchomienia bardzo preferencyjnych linii kredytowych, w tym z możliwością umorzenia części kredytu, dla średnich przedsiębiorstw, które wykazują większą gotowość do inwestycji w rozwiązania zeroemisyjne.
Podsumowując, choć wpływ ETS2 na polskie MŚP może nie być tak drastyczny jak kryzys energetyczny, to jednak wymaga mądrego i celowanego wsparcia. Zamiast rozdawać „ryby” w postaci bezzwrotnych dotacji, należy zapewnić „wędki” – instrumenty i doradztwo, które pozwolą przedsiębiorcom na transformację w kierunku niskoemisyjnym, zwiększając ich odporność na przyszłe wahania cen i przyczyniając się do realizacji celów klimatycznych Unii Europejskiej.
Czytaj też:
Rohlig SUUS Logistics testuje HVO100 w transporcie drogowym. Redukcja emisji CO₂ nawet o 90%
Źródło: Agencja Newseria
Fotografia: Stephen Dewhurst, Adobe Photostock
