Tegoroczny Dzień Długu Ekologicznego Ziemi przypadł na 24 lipca. To moment, gdy zużywamy zasoby szybciej, niż planeta może je odnowić. Dowiedz się, jak przesunąć tę datę i uniknąć ekologicznej niewypłacalności.
Tegoroczny Dzień Długu Ekologicznego Ziemi (Earth Overshoot Day) przypada na 24 lipca. Data ta, obliczana przez Global Footprint Network, międzynarodową organizację zajmującą się zrównoważonym rozwojem, wyznacza moment, w którym zapotrzebowanie ludzkości na zasoby naturalne i usługi ekosystemów przekracza zdolność Ziemi do ich odtworzenia w ciągu całego roku. Oznacza to, że ludzkość zużywa obecnie zasoby naturalne 1,8 raza szybciej, niż ekosystemy Ziemi są w stanie zregenerować. To nadmierne wykorzystanie, wykraczające poza zdolność przyrody do odnowy, nieuchronnie prowadzi do wyczerpania naturalnego kapitału Ziemi, zagrażając długoterminowemu bezpieczeństwu zasobów, szczególnie dla tych, którzy już teraz mają trudności z dostępem do niezbędnych środków.

Dzień Długu Ekologicznego przesunął się z grudnia na lipiec w ciągu 50 lat.
Dlaczego zużywamy zasoby 1,8 raza szybciej niż Ziemia je odnawia?
Przekroczenie zdolności regeneracyjnych Ziemi wynika z kilku kluczowych działań ludzkości. Przede wszystkim, ludzie emitują więcej dwutlenku węgla, niż biosfera jest w stanie zaabsorbować. Dodatkowo, zużywają więcej słodkiej wody, niż jest jej uzupełniane, wycinają więcej drzew, niż jest w stanie odrosnąć, oraz łowią ryby szybciej, niż ich populacje mogą się odbudować. Chociaż tegoroczny Dzień Długu Ekologicznego Ziemi jest najwcześniejszy w historii, data ta od ponad 15 lat utrzymuje się w wąskim przedziale, konsekwentnie przypada tuż po upływie siedmiu miesięcy roku. Przez pozostałą część roku ludzkość żyje, dalej wyczerpując planetę. W rezultacie, nawet jeśli data pozostaje stabilna, presja na planetę intensyfikuje się, ponieważ szkody wynikające z przekroczenia mają charakter kumulacyjny; każdy rok deficytowego wydatkowania powiększa już istniejący dług ekologiczny.

Japonia potrzebuje 6,6 swojej powierzchni, by zaspokoić potrzeby mieszkańców.
Jak ekologiczny dług prowadzi do kryzysów gospodarczych i klimatycznych?
Skutki przekroczenia zdolności regeneracyjnych planety wykraczają daleko poza środowisko naturalne. Jest ono siłą napędową nie tylko utraty bioróżnorodności, wyczerpania zasobów, wylesiania i gromadzenia się gazów cieplarnianych w atmosferze, co intensyfikuje ekstremalne zjawiska pogodowe. Przekroczenie to także czynnik napędzający stagflację, niepewność żywnościową i energetyczną, kryzysy zdrowotne i konflikty. Regiony, miasta, firmy i kraje, które nie przygotowały się na tę przewidywalną rzeczywistość, stają w obliczu znacznie wyższego ryzyka. Z ekonomicznego punktu widzenia, przekroczenie to wyraźny przykład niepowodzenia rynku. Takie niepowodzenia szkodzą wszystkim; stanowią bezpośrednie zagrożenie dla tych, którzy nadmiernie zużywają zasoby, ponieważ są oni zależni od dużych ilości niedocenionych surowców, które stają się coraz rzadsze w miarę utrzymywania się tego stanu. Niepoprawione, takie niepowodzenia rynkowe stymulują nadmierne zużycie, co następnie prowadzi do zakłóceń lub wstrząsów gospodarczych. Niepowodzenie rynku oznacza również straty ekonomiczne dla dostawców biopojemności, którzy nie są odpowiednio wynagradzani.

Styl życia mieszkańców USA wymagałby aż pięciu planet Ziemia.
Jak możemy przesunąć Earth Overshoot Day i uniknąć ekologicznej niewypłacalności?
Jak podkreślają organizatorzy projektu, aby przekroczenie zakończyło się w sposób zaplanowany, a nie poprzez katastrofę, konieczne jest naprawienie tego niepowodzenia rynku. Dostępne są rozwiązania, które przesuwają datę (#MoveTheDate) Dnia Długu Ekologicznego Ziemi, a co więcej, są one korzystne finansowo. Możliwości istnieją w pięciu kluczowych obszarach: Miasta, Energia, Żywność, Populacja i Planeta. Raport „The Power of Possibility” wskazuje ponad 100 opcji, które mogą przesunąć tę datę. Na przykład, zmniejszenie emisji CO2 z paliw kopalnych o 50% przesunęłoby tę datę o trzy miesiące. Istnieją również firmy, które dzięki swojemu rozwojowi przyczyniają się do przesuwania tej daty; takie przedsiębiorstwa mogą być najlepiej przygotowane do osiągnięcia wartości w przyszłości naznaczonej zmianami klimatycznymi i ograniczeniami zasobów.
Dr Lewis Akenji, członek zarządu Global Footprint Network, podkreśla, że „rozciągamy granice tego, ile szkód ekologicznych możemy ujść na sucho. Jesteśmy już w ćwierci XXI wieku i jesteśmy winni planecie co najmniej 22 lata regeneracji ekologicznej, nawet jeśli teraz zatrzymamy dalsze szkody. Jeśli nadal chcemy nazywać tę planetę domem, ten poziom przekroczenia wymaga skali ambicji w adaptacji i łagodzeniu skutków, która powinna przyćmić wszelkie dotychczasowe inwestycje, dla dobra naszej wspólnej przyszłości”. Dr Paul Shrivastava, profesor z Pennsylvania State University i współprzewodniczący Klubu Rzymskiego, dodaje, że „Dzień Długu Ekologicznego Ziemi przypomina nam, że ludzkość nadmiernie konsumuje, pożyczając z przyszłości. Bez kontroli, doprowadzi to do niewypłacalności, ponieważ środowisko będzie zbyt wyczerpane, aby oferować wszystko, czego ludzie potrzebują. Uniknięcie niewypłacalności finansowej i ekologicznej zależy od naszej zdolności i woli spłacenia długu”. Zauważa również, że „dobra wiadomość jest taka, że uniknięcie niewypłacalności ekologicznej jest możliwe: Mamy zdolności ekonomiczne. Rozwińmy teraz wolę polityczną, od indywidualnych zachowań konsumentów aż po strategie ekonomiczne rządów”. Dr Mathis Wackernagel, współzałożyciel i członek zarządu Global Footprint Network, podsumowuje: „Ze względu na naturę fizyki, przekroczenie nie może trwać. Zakończy się albo celowym projektem, albo katastrofą. Nie powinno być zbyt trudno wybrać, która opcja jest preferowana, szczególnie w świetle tak wielu możliwych wyborów”.
Czytaj też:
Watykan wprowadza nową Mszę w intencji troski o stworzenie w obliczu zmian klimatycznych
Fotografia: NASA, Unsplash
Grafiki: Global Footprint Network
