Ponad 60 organizacji z branży komunikacji, w tym The Guardian i agencje kreatywne, podpisało list otwarty wzywający rząd Wielkiej Brytanii do zakazu reklam paliw kopalnych. Kampania, porównywana do walki z reklamami tytoniu, zyskuje poparcie opinii publicznej i polityków.
Bardzo interesujące rzeczy dzieją się za kanałem La Manche. Wielka Brytania staje w obliczu debaty parlamentarnej, która może na zawsze zmienić krajobraz reklamy. Ponad 60 organizacji, w tym agencje reklamowe Lucky Generals i Elvis, agencje mediowe, platformy, agencje PR oraz właściciel mediów The Guardian, podpisało list otwarty do rządu Zjednoczonego Królestwa, wzywający do wprowadzenia ogólnokrajowego zakazu wszelkich reklam i sponsoringu ze strony firm paliw kopalnych. Sygnatariusze, w tym m.in. Cressida Holmes-Smith, dyrektor generalna Lucky Generals, i Julie Richards, dyrektor ds. zrównoważonego rozwoju The Guardian, twierdzą, że firmy paliw kopalnych są „firmami tytoniowymi XXI wieku”.
List otwarty, przygotowany przez grupy kampanijne Clean Creatives, Purpose Disruptors i Creatives for Climate, ma zostać przekazany posłom przed debatą w parlamencie, zaplanowaną na 7 lipca. Celem jest pokazanie, że sektor reklamowy popiera wprowadzenie zakazu.
Powody apelu branży reklamowej o zakaz reklam paliw kopalnych w Wielkiej Brytanii
Główne argumenty przedstawione w liście i poparte przez sygnatariuszy to:
• „Firmy tytoniowe XXI wieku”: Sygnatariusze twierdzą, że podobnie jak w przeszłości firmy tytoniowe, firmy paliw kopalnych wykorzystują reklamę i sponsoring do „greenwashingu” (fałszywego przedstawiania się jako ekologiczne) oraz do sprzedaży produktów szkodliwych dla zdrowia ludzkiego i planety. Lameya Chaudhury, szefowa działu wpływu społecznego w Lucky Generals, określiła zakaz jako „dawno spóźniony” i podkreśliła, że „reklamy paliw kopalnych są niebezpieczne, przestarzałe i niezgodne ze światem, w którym chcemy żyć”.
• Ochrona reputacji branży reklamowej: Branża uważa, że reklama paliw kopalnych stanowi bezpośrednie zagrożenie dla jej reputacji na całym świecie, podobnie jak to było z reklamą tytoniu. Zakaz miałby przynieść korzyści dla długoterminowego zdrowia brytyjskiego przemysłu reklamowego, poprawiając jego standardy i zaufanie publiczne.
• Wspieranie transformacji energetycznej: Reklama paliw kopalnych „konsekwentnie angażuje się w greenwashing i ataki na czystą energię”, co utrudnia wspieranie rosnących branż odnawialnych źródeł energii i gospodarki cyrkularnej, które są postrzegane jako przyszłość przemysłu.
• Presja międzynarodowa: List odwołuje się do apelu Sekretarza Generalnego ONZ, António Guterresa, z 2024 roku, który wezwał agencje reklamowe i PR do zaprzestania współpracy z klientami z sektora paliw kopalnych, mówiąc: „Wzywam każdy kraj do zakazu reklam firm paliw kopalnych”. Guterres stwierdził, że firmy te „bezwstydnie stosowały greenwashing, jednocześnie dążąc do opóźnienia działań klimatycznych – poprzez lobbing, groźby prawne i masowe kampanie reklamowe”.
Rosnące poparcie i precedensy zakazów reklam – od tytoniu do paliw kopalnych
Ruch na rzecz zakazu nabiera tempa, czerpiąc z doświadczeń historycznych. W 2002 roku brytyjski parlament pomógł utrzymać standardy, zakazując reklamy i promocji papierosów i tytoniu poprzez ustawę o reklamie i promocji tytoniu. Uważa się, że wcześniejsze wysiłki w zakresie ograniczenia reklamy tytoniu i sponsoringu zmniejszyły palenie o około 37%.
Poparcie dla zakazu jest również widoczne w działaniach poszczególnych podmiotów. Dziennik The Guardian zaprzestał przyjmowania reklam od firm naftowych i gazowych już w 2020 roku, stając się pierwszą dużą globalną organizacją medialną, która wprowadziła całkowity zakaz pozyskiwania środków od firm wydobywających paliwa kopalne. Decyzja ta była oparta na „dziesięcioleciach wysiłków wielu przedstawicieli tej branży, aby zapobiec znaczącym działaniom klimatycznym”. The Guardian przyznał, że decyzja ta wiązała się z kosztami finansowymi, ale podkreślił, że „przyszłość reklamy leży w budowaniu zaufania konsumentów i demonstrowaniu prawdziwego zaangażowania w wartości i cel”.
Agencje takie jak Lucky Generals już podjęły kroki w kierunku działań klimatycznych, przystępując do zobowiązania Clean Creatives o zerwaniu więzi z trucicielami paliw kopalnych i wdrażając szkolenia anty-greenwashingowe z Creatives for Climate. Ponad 1000 agencji podpisało zobowiązanie Clean Creatives do odrzucania pracy z firmami paliw kopalnych.
List otwarty wspiera petycję prowadzoną przez przyrodnika i prezentera telewizyjnego Chrisa Packhama, która zebrała ponad 110 000 podpisów, co czyni ją 18. najpopularniejszą petycją w historii, wywołując tym samym debatę parlamentarną.
30 czerwca pisaliśmy o raporcie Clean Creatives wskazującym na działania, jakie agencje reklamowe i PR mogą zrealizować, aby zrezygnować z klientów z branż paliw kopalnych i rozwijać biznes w innych sektorach. Zatem czytaj też:
Fotografia: Adi, Adobe Photostock
