Holenderski parlament zatwierdził nowy, progresywny podatek od prywatnych odrzutowców. Opłaty wzrosną znacząco i będą zależne od dystansu, realizując zasadę „zanieczyszczający płaci”. To ważny krok w stronę sprawiedliwości klimatycznej i ograniczenia emisji generowanych przez 1% najbogatszych.
Holenderski parlament zatwierdził plan podniesienia podatków na podróże prywatnymi odrzutowcami, wprowadzając progresywny podatek od prywatnych odrzutowców. Decyzja ta, uchwalona dzisiaj (27 listopada 2025 r.), stanowi bezpośrednią reakcję na rosnącą nierówność emisyjną i ma na celu zastosowanie zasady „zanieczyszczający płaci” do najbogatszych użytkowników lotnictwa. Nowe regulacje mają wejść w życie 1 stycznia 2030 r. i obejmować samoloty z 19 lub mniejszą liczbą miejsc.
Podatek rośnie wraz z dystansem. Luksusowe loty — najwyższe stawki
Nowy system opodatkowania jest oparty na dystansie lotu, zastępując dotychczasowy model oparty na masie samolotu. Całe opodatkowanie lotnictwa przejdzie na model oparty na odległości w okresie przejściowym, rozpoczynającym się 1 stycznia 2027 r.. Ostateczna, progresywna struktura podatku dla prywatnych odrzutowców, obowiązująca od 2030 r. dla maszyn z limitem 19 miejsc lub mniej, jest znacznie wyższa niż stawki przewidziane dla standardowych lotów komercyjnych. Przewiduje ona następujące opłaty za pasażera: 420 euro dla lotów do 2000 km, 1015 euro dla dystansów między 2000 a 5500 km, oraz 2100 euro dla podróży przekraczających 5500 km. Dla porównania, pasażerowie lotów komercyjnych na najdłuższych trasach (powyżej 5500 km) zapłacą w tym samym czasie około 70 euro. Oczekiwany roczny przychód z tego środka to 58 milionów euro.
1% najbogatszych kontra reszta świata. Nowa polityka ma wyrównać emisje
Wprowadzenie wyższych opłat jest silnie powiązane z dążeniem do sprawiedliwości klimatycznej i zasadą „zanieczyszczający płaci” (PPP). Posłowie, którzy zaproponowali ten środek, podkreślili, że najbogatszy 1% ludności świata generuje więcej emisji gazów cieplarnianych niż najbiedniejsze 66%. Emisje z prywatnych odrzutowców są nieproporcjonalnie wysokie, co uzasadnia celowanie w ten sektor. Przykładowy prywatny odrzutowiec miliardera może generować rocznie 2074 ton CO₂, co odpowiada 300-letnim emisjom przeciętnej osoby. Holandia, dołączając do inicjatyw takich krajów jak Francja, Hiszpania, Kenia i Barbados, staje się częścią międzynarodowej koalicji, która zobowiązała się do opodatkowania luksusowych podróży lotniczych w celu pozyskania funduszy na działania klimatyczne. Szacuje się, że połączenie opodatkowania prywatnych odrzutowców z opłatami za bilety premium na całym świecie mogłoby wygenerować 78 miliardów euro rocznie.
Branża protestuje: wyższe podatki mogą osłabić konkurencyjność i inwestycje w SAF
Decyzja Holandii, podobnie jak wcześniejsze plany podniesienia ogólnego podatku pasażerskiego, wywołała sprzeciw branży lotniczej. Europejskie linie lotnicze (A4E) i operatorzy lotnisk (ACI EUROPE) ostrzegają, że podnoszenie podatków, które są już jednymi z najwyższych w Europie, podważa konkurencyjność kraju i osłabia zdolność sektora do inwestowania w dekarbonizację. Krytycy określają te działania jako „krótkoterminowe myślenie polityczne”, które odwraca zasoby od niezbędnych inwestycji w nowe technologie i Zrównoważone Paliwa Lotnicze (SAF). Badania zlecone przez KLM wskazują na konkretny problem „efektu ucieczki”: aż 74% holenderskich podróżnych rozważa wyloty z tańszych lotnisk w Belgii lub Niemczech. Ponadto, branża krytykuje, że wpływy z podatku pasażerskiego w Holandii trafiają do budżetu państwa, zamiast być przeznaczane bezpośrednio na inwestycje wspierające dekarbonizację lotnictwa, takie jak produkcja i upowszechnienie SAF.
Holenderska polityka stanowi ważny krok w kierunku egzekwowania zasady „zanieczyszczający płaci” od sektora luksusowego. Ustanawiając wysokie, progresywne opłaty, Holandia wysyła silny sygnał, że emisje generowane przez najbogatszych będą coraz bardziej internalizowane w kosztach podróży. Pomimo sprzeciwu branży i obaw o utratę konkurencyjności portu Schiphol, działania te wpisują się w szerszy, globalny trend poszukiwania sprawiedliwych i efektywnych mechanizmów finansowania działań klimatycznych. W Europie, chociaż na poziomie UE w projekcie dyrektywy nadal rozważa się zwolnienie prywatnych odrzutowców z opodatkowania paliwa, inicjatywa Holandii, wspierana przez podobne ruchy w innych krajach członkowskich, może wymusić harmonizację polityki podatkowej w celu opodatkowania luksusowych emisji.
Czytaj też:
Fotografia: Yaroslav Muzychenko, Unsplash
