Rekordowa obecność – ponad 1600 lobbystów paliw kopalnych uczestniczy w COP30 w Belém. To więcej niż delegacje większości państw najbardziej narażonych na kryzys klimatyczny. Organizacje społeczne ostrzegają, że tak silny wpływ przemysłu może osłabić ambicje Porozumienia Paryskiego i utrwalić zależność od paliw kopalnych. Branża broni się, wskazując na konieczność udziału w dialogu i transformacji energetycznej.
Analiza przeprowadzona przez koalicję Kick Big Polluters Out (KBPO) ujawnia, że w 30. Konferencji Stron Ramowej Konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie Zmian Klimatu (COP30), odbywającej się w Belém w Brazylii, wskazuje na ciekawy fakt i rekordową liczbę – ponad 1600 lobbystów paliw kopalnych na COP30. Ta masowa obecność stanowi największą w historii koncentrację przedstawicieli tego przemysłu na szczycie klimatycznym, co oznacza, że niemal jeden na każdych 25 uczestników reprezentuje interesy firm naftowych i gazowych. Obecność ta traktowana jest przez organizacje pozarządowe jako zagrażenie wiarygodności całego procesu Ramowej Konwencji Narodów Zjednoczonych (UNFCCC) i ambicjom transformacji energetycznej, do której zobowiązano się w Porozumieniu Paryskim.
Rekordowa liczba lobbystów paliw kopalnych. Jedna z 25 osób w Belém reprezentuje przemysł naftowy
Proporcjonalnie udział lobbystów paliw kopalnych na COP30 wzrósł o 12% w porównaniu do ubiegłorocznej konferencji COP29 w Baku. W Belém grupa ponad 1600 lobbystów przewyższyła liczebnie prawie każdą delegację krajową, ustępując jedynie delegacji kraju-gospodarza, Brazylii (3805 zarejestrowanych uczestników). Co bardziej wymowne, lobbyści ci otrzymali o dwie trzecie więcej akredytacji niż łączne delegacje dziesięciu krajów najbardziej narażonych na kryzys klimatyczny (1061 delegatów). W ciągu ostatnich czterech konferencji COP (2021–2024) w negocjacjach uczestniczyło co najmniej 5368 lobbystów reprezentujących 859 różnych organizacji, w tym 180 korporacji naftowych i gazowych. Kluczowymi kanałami wpływu pozostają stowarzyszenia handlowe, takie jak International Emissions Trading Association (IETA), która przysłała 60 przedstawicieli, w tym delegatów z takich gigantów jak ExxonMobil, BP i TotalEnergies. Ponadto blisko 600 lobbystów uzyskało dostęp do wewnętrznych prac negocjacyjnych dzięki specjalnym akredytacjom.
Konflikt interesów w sercu negocjacji ONZ. Organizacje ostrzegają
Organizacje społeczeństwa obywatelskiego i eksperci od lat wskazują na fundamentalny i niemożliwy do pogodzenia konflikt interesów między przemysłem paliw kopalnych a celami klimatycznymi. Krytycy, tacy jak koalicja KBPO, argumentują, że lobbyści są obecni na konferencjach ONZ nie po to, by wspierać działania, ale by je opóźniać, blokować ambitne polityki i promować „fałszywe rozwiązania”, które pozwalają na dalsze wydobycie paliw kopalnych, takie jak rynki węglowe czy technologie wychwytywania i składowania dwutlenku węgla (CCS). Analizy Transparency International wykazały, że 88% firm obecnych na COP28 i COP29 nigdy nie wyraziło jasnego poparcia dla Porozumienia Paryskiego, a 41% zajęło stanowiska jawnie sprzeczne z celami transformacji energetycznej. Brak środków zaradczych podważa wiarygodność korporacyjnych zobowiązań klimatycznych i zwiększa ryzyko greenwashingu.
„Musimy być przy stole”. Branża paliw kopalnych broni swojej obecności na COP30
Przemysł paliw kopalnych uzasadnia swoją rekordową obecność na COP30, odwołując się do zasady inkluzywności interesariuszy. Argumentują, że firmy naftowe i gazowe, jako podmioty dostarczające lwią część światowej energii, są niezbędnymi uczestnikami rozmów. Były sekretarz ds. energii USA, Ernest Moniz, stwierdził, że najszybszą drogą do przeciwdziałania zmianom klimatu jest budowanie szerokich koalicji, które muszą obejmować obecne firmy energetyczne. International Emissions Trading Association, będąca jedną z najliczniejszych grup lobbingowych na COP, podkreśla, że zaangażowanie sektora prywatnego jest kluczowe dla skutecznego wdrażania decyzji politycznych.
Branża twierdzi, że posiada ekspertyzę techniczną i infrastrukturalną niezbędną do przeprowadzenia transformacji. Promują oni swoje kompetencje w obszarach takich jak wychwytywanie i składowanie dwutlenku węgla (CCUS), wodór, geotermia czy morska energetyka wiatrowa, twierdząc, że kontrolują oni 90% operacyjnych mocy CCUS na świecie. Ponadto, argumentują, że ich obecność jest konieczna do zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego w okresie przejściowym, ponieważ ropa i gaz pozostaną nieodzowne, a nagłe wycofanie się może zagrozić stabilności dostaw. Przedstawiają oni również technologie takie jak CCUS jako realne opcje dające „opcjonalność technologiczną”. Przemysł wskazuje na swoje zobowiązania do dekarbonizacji (np. Oil and Gas Decarbonization Charter) i jest gotowy mobilizować kapitał potrzebny do zaspokojenia luki finansowej, która wymaga wzrostu rocznego finansowania klimatycznego o ponad 590%.
Postulat COP bez lobbystów. Organizacje społeczne domagają się ram odpowiedzialności na wzór WHO
Tymczasem społeczność międzynarodowa i ponad 225 organizacji wzywają do ustanowienia Accountability Framework (Ram Odpowiedzialności), aby chronić negocjacje klimatyczne ONZ przed niepożądanym wpływem zanieczyszczającego przemysłu. Wzorcem dla tych ram jest Art. 5.3 Ramowej Konwencji WHO w sprawie Kontroli Tytoniu, który chroni politykę zdrowotną przed lobbystami tytoniowymi, uznając ich interesy za sprzeczne z interesem publicznym. Pomimo tych apeli, COP30 rozpoczęła się bez znaczących środków ochronnych. Organizacje pozarządowe domagają się polluter-free COP (konferencji wolnej od zanieczyszczających) i zakazu sponsoringu przez firmy, których podstawowa działalność opiera się na paliwach kopalnych.
Tymczasem globalna transformacja energetyczna staje się coraz pilniejszym tematem, omawianym na konferencji. Na COP30 dyskutowana jest m.in. brazylijska propozycja Open Coalition for Carbon Market Integration, mająca na celu harmonizację systemów handlu emisjami. Równolegle, kraje rozwijające się, w tym Brazylia, podkreślają, że nie ma mowy o sprawiedliwej transformacji bez zapewnienia finansowania i technologii dla Globalnego Południa. Tymczasem, jak zauważa Sekretarz Generalny ONZ, António Guterres, inwestycje w czystą energię (2 biliony USD) już przewyższają inwestycje w paliwa kopalne (o 800 mld USD), a sektor OZE generuje więcej miejsc pracy.
Czytaj też:
Francja bada TikToka. Algorytm platformy wiązany z przypadkami samobójstw nastolatków
Fotografia: Hermes Caruzo/COP30
