Międzynarodowe Stowarzyszenie Transportu Lotniczego (IATA) zarzuca dostawcom paliwa w UE wykorzystywanie przepisów ReFuelEU Aviation do sztucznego zawyżania cen zrównoważonego paliwa lotniczego (SAF). Organizacja ostrzega, że wysokie koszty mogą ograniczyć konkurencyjność i tempo dekarbonizacji sektora.
Międzynarodowe Stowarzyszenie Transportu Lotniczego (IATA) ostro skrytykowało europejskich dostawców paliwa, oskarżając ich o „wykorzystywanie” (ang. profiteering) unijnych mandatów dotyczących zrównoważonego paliwa lotniczego (SAF) w celu niemal podwojenia cen poprzez narzucanie „opłat compliance”. Dyrektor generalny IATA, Willie Walsh, określił to zjawisko mianem „wyłudzania cen” (price gouging) i stwierdził, że jest ono „całkowicie nie do przyjęcia”. Krytyka ta następuje w pierwszym roku obowiązywania (od 1 stycznia 2025 roku) regulacji ReFuelEU Aviation, kluczowego elementu unijnego pakietu „Fit for 55”, mającego na celu redukcję emisji gazów cieplarnianych.
Koszty SAF uderzają w linie lotnicze – IATA liczy miliardy dolarów strat
Regulacja ReFuelEU Aviation ustanawia stopniowo rosnące obowiązkowe kwoty domieszek SAF dla dostawców paliw lotniczych na lotniskach w UE, zaczynając od minimalnego 2-procentowego udziału w 2025 roku, który ma wzrosnąć do 6% do 2030 roku i osiągnąć 70% do 2050 roku. Chociaż prawny obowiązek dostarczenia paliwa z odpowiednią domieszką spoczywa na dostawcach, linie lotnicze są zobligowane do zakupu dostępnego paliwa i finalnie ponoszą wynikające z tego koszty. Według szacunków IATA, całkowity koszt związany z mandatami SAF dla europejskich linii lotniczych w 2025 roku wyniesie 2,9 miliarda USD. Kwota ta obejmuje 1,2 miliarda USD wynikającego z obecnej ceny rynkowej SAF oraz dodatkowe 1,7 miliarda USD w postaci opłat compliance narzucanych przez dostawców. Dyrektor generalny Willie Walsh twierdzi, że dostawcy paliw są w stanie „osiągać dodatkowe zyski od linii lotniczych”, nakładając te opłaty. Z badania IATA wynika, że naliczane opłaty są średnio dwukrotnie wyższe niż rynkowa premia cenowa, co przekłada się na średni koszt 54 USD za tonę paliwa, podczas gdy oczekiwana opłata rynkowa powinna wynosić około 22 USD za tonę.
ReFuelEU Aviation podbija ceny paliwa. IATA mówi o „wyłudzaniu” przez dostawców
Obecnie zrównoważone paliwo lotnicze jest średnio od trzech do pięciu razy droższe niż konwencjonalne paliwo lotnicze (CAF). W 2025 roku SAF ma być globalnie średnio 4,2 raza droższe niż paliwo konwencjonalne. W Europie mandaty sprawiły, że SAF stało się pięć razy droższe niż standardowe paliwo lotnicze. Globalna produkcja SAF ma się podwoić w 2025 roku do dwóch milionów ton, co stanowi jednak zaledwie 0,7% całkowitego światowego zapotrzebowania linii lotniczych na paliwo. Większość tej ograniczonej podaży trafia obecnie do Europy i Wielkiej Brytanii w celu spełnienia narzuconych kwot. Walsh skrytykował wdrażanie mandatów bez odpowiednich warunków rynkowych i zabezpieczeń przed nieuczciwymi praktykami. W opinii IATA, nadmierne opłaty compliance (1,7 mld USD) mogłyby posłużyć do zakupu dodatkowych 1,2 miliona ton SAF, co pozwoliłoby na redukcję 2,7 miliona ton CO2 rocznie, co jest straconą możliwością dekarbonizacji lotnictwa.
Czy transformacja w lotnictwie wymknęła się spod kontroli? Koszty i ryzyka rosną szybciej niż produkcja SAF
Koszty referencyjne, ustalane przez Europejską Agencję Bezpieczeństwa Lotniczego (EASA) dla celów kar za nieprzestrzeganie przepisów, wskazują, że średnia cena rynkowa biopaliw lotniczych (stanowiących część SAF) w 2024 roku wynosiła 2085 EUR/tonę, w porównaniu do 734 EUR/tonę za konwencjonalne paliwo (CAF). Dla syntetycznych paliw lotniczych (eSAF) cena referencyjna była znacznie wyższa i wynosiła 7695 EUR/tonę. Należy zauważyć, że FuelsEurope (zrzeszenie przemysłu paliwowego) zaprzeczyło zarzutom IATA, twierdząc, że odnotowuje „znaczący i konsekwentny spadek średnich cen SAF”, powołując się na dane Argus Media. Wysokie koszty zakupu SAF są dla linii lotniczych problemem, gdyż ich marża zysku netto wynosi zaledwie około 3,7%. Dodatkowo, w oddzielnym raporcie IATA-Oliver Wyman z października 2025 roku, Dyrektor Generalny Walsh zwrócił uwagę, że całościowe problemy łańcucha dostaw (w tym opóźnienia w produkcji samolotów, utrzymywanie starszej floty i koszty utrzymania) mogą kosztować linie lotnicze ponad 11 miliardów USD w 2025 roku. Zarówno polityka ReFuelEU Aviation, jak i wynikające z niej kontrowersje dotyczące cen, uwypuklają potrzebę większej przejrzystości i współpracy w dążeniu do ambitnych celów dekarbonizacji. IATA wzywa europejskich regulatorów do rezygnacji z mandatów na rzecz mechanizmów wsparcia, takich jak zachęty produkcyjne.
Czytaj też:
„Zrównoważone paliwo lotnicze” pod ostrzałem. Branża lotnicza zagrożona pozwami za greenwashing
Fotografia: Eka Rihandy, Unsplash
