Rok 2025 zapisał się jako trzeci najgorętszy w historii pomiarów. Raport World Weather Attribution pokazuje, jak zmiany klimatu zwiększają skalę i częstotliwość ekstremów pogodowych oraz gdzie kończą się możliwości adaptacji państw, gospodarek i systemów ESG.
Rok 2025 zapisał się jako trzeci najgorętszy w historii pomiarów, a kluczowym narzędziem pozwalającym zrozumieć to zjawisko stała się atrybucja klimatyczna. Według danych Copernicus Climate Change Service oraz World Meteorological Organization, średnia temperatura w okresie od stycznia do listopada była o 1,48°C wyższa od poziomu przedindustrialnego, co zrównało ten rok z wynikiem z 2023. Wyjątkowość tego okresu podkreśla fakt, że po raz pierwszy w historii trzyletnia średnia temperatura z lat 2023–2025 przekroczyła krytyczny próg 1,5°C wyznaczony przez Porozumienie Paryskie. Mimo obecności zjawiska La Niña, które zazwyczaj przynosi chłodniejsze temperatury, rekordowe emisje gazów cieplarnianych sprawiły, że globalne ocieplenie utrzymało się na alarmującym poziomie.
Atrybucja klimatyczna: dlaczego ekstremalne zjawiska stają się nową normą
Najnowszy raport World Weather Attribution (WWA) wprowadza koncepcję nowej ery niebezpiecznych zjawisk pogodowych, w której świat systematycznie doświadcza szkód nieznanych w poprzednich dekadach. Atrybucja klimatyczna pozwala naukowcom precyzyjnie określić, w jakim stopniu spalanie paliw kopalnych zwiększyło prawdopodobieństwo konkretnych katastrof. WWA przeanalizowało w 2025 roku 157 zdarzeń spełniających kryteria humanitarne, w tym 49 fal upałów i 49 powodzi. Analizy retrowertyczne wykazały, że niektóre fale upałów są obecnie dziesięciokrotnie bardziej prawdopodobne niż dekadę temu, a globalny wzrost temperatury o 0,3°C od 2015 roku przełożył się na średnio 11 dodatkowych dni ekstremalnego gorąca rocznie na całym świecie.
Granice adaptacji państw. Kiedy nawet przygotowanie przestaje wystarczać
Rok 2025 wyraźnie pokazał, że ludzkość zaczyna napotykać na granice adaptacji, po przekroczeniu których nawet dobrze przygotowane społeczności nie są w stanie zapobiec katastrofalnym stratom. Przykładem jest huragan Melissa, najsilniejszy w historii Jamajki, który uderzył z siłą kategorii 5. Naukowcy dowiedli, że zmiany klimatu wzmocniły prędkość wiatru o około 7% i zwiększyły intensywność opadów o co najmniej 9%. Mimo sprawnego systemu ostrzegania i ewakuacji setek tysięcy osób na Kubie i Jamajce, skala zniszczeń infrastruktury była bezprecedensowa, co potwierdza, że samo przygotowanie na kryzys już nie wystarcza bez radykalnej redukcji emisji. Fizyczne szkody na Jamajce oszacowano na około jedną trzecią krajowego produktu krajowego brutto z ubiegłego roku.
Ryzyko fizyczne klimatu zmienia ESG, finanse i decyzje inwestorów
Dla sektora biznesowego i ekspertów ESG dane z 2025 roku stanowią impuls do gruntownej rewizji strategii odporności klimatycznej. Ekstremalne lato w Europie przyniosło straty gospodarcze szacowane na co najmniej 43 miliardy euro, a projekcje wskazują na możliwy wzrost tych kosztów do 126 miliardów euro do 2029 roku. Regulacje unijne, takie jak dyrektywa CSRD, zmuszają firmy do rzetelnej analizy ryzyk fizycznych oraz ujawniania wpływu zmian klimatu na stabilność łańcuchów dostaw. W tym kontekście atrybucja klimatyczna dostarcza merytorycznych dowodów niezbędnych w procesach odszkodowawczych oraz przy ocenie wiarygodności korporacyjnych planów transformacji. Równocześnie Unia Europejska w grudniu 2025 roku osiągnęła wstępne porozumienie w sprawie nadal ambitnego celu redukcji emisji o 90% do 2040 roku, co ma na celu przyspieszenie dekarbonizacji przemysłu i zwiększenie przewidywalności dla inwestorów.
Czytaj też:
Schroniska klimatyczne w Hiszpanii. Jak upały zmieniają myślenie o bezpieczeństwie publicznym
Fotografia: Kelly Sikkema, Unsplash
