Uruchomienie farmy Goto w Japonii to pierwszy komercyjny projekt pływającej energetyki wiatrowej w tym kraju. To test technologii spar, nowych regulacji morskich i modelu rozwoju offshore, z którego Europa może wyciągnąć konkretne wnioski.
Pływająca energetyka wiatrowa stała się rzeczywistością rynkową wraz z uruchomieniem farmy Goto u wybrzeży Japonii, co stanowi istotny krok w globalnej transformacji sektora odnawialnych źródeł energii. 5 stycznia 2026 roku instalacja o mocy 16,8 MW oficjalnie rozpoczęła działalność operacyjną, stając się pierwszym w tym kraju komercyjnym projektem wykorzystującym turbiny na pływających podstawach. Inwestycja ta nie jest jedynie źródłem czystej mocy, ale przede wszystkim poligonem doświadczalnym dla innowacyjnych konstrukcji oraz nowoczesnych ram prawnych, które mają ukształtować przyszłość sektora offshore.
Technologia spar jako odpowiedź na ograniczenia geograficzne Japonii
Japonia, posiadająca szóstą co do wielkości wyłączną strefę ekonomiczną na świecie, mierzy się z wyzwaniem stromej batymetrii, która ogranicza możliwości budowy tradycyjnych turbin przytwierdzonych na stałe do dna morskiego. Rozwiązaniem okazała się technologia spar, oparta na wykorzystaniu pionowego, cylindrycznego pływaka z balastem u dołu, który zapewnia nisko położony środek ciężkości i wyjątkową stabilność konstrukcji. W projekcie Goto, prowadzonym przez konsorcjum z TODA Corporation na czele, po raz pierwszy na świecie zastosowano model hybrydowy: górną sekcję wykonano ze stali, a dolną z betonu. Taka budowa pozwala na redukcję kosztów materiałowych przy jednoczesnym zachowaniu wysokiej odporności na ekstremalne warunki pogodowe, w tym prądy morskie i tajfuny.
Japońskie regulacje morskie jako fundament komercjalizacji pływających farm wiatrowych
Farma Goto to pierwszy obiekt certyfikowany zgodnie z japońską ustawą o wykorzystaniu obszarów morskich dla morskich OZE z 2018 roku. Przed jej wprowadzeniem deweloperzy musieli zmagać się z brakiem ujednoliconych zasad zajmowania wód i skomplikowanymi negocjacjami z lokalnym przemysłem morskim. Nowe przepisy wprowadzają system tzw. stref promocyjnych, w których rząd wyznacza obszary pod inwestycje i przeprowadza transparentne przetargi,. Takie podejście znacząco obniża ryzyko inwestycyjne i wspiera dążenie do celu, jakim jest neutralność klimatyczna Japonii do 2050 roku, zakładająca budowę 45 GW mocy w morskiej energetyce wiatrowej do 2040 roku.
Opóźnienia, koszty i akceptacja społeczna – realne bariery skalowania technologii
Mimo sukcesu, realizacja farmy Goto ukazała ryzyka techniczne związane ze skalowaniem innowacji. Start komercyjny nastąpił z dwuletnim opóźnieniem z powodu wykrycia defektów konstrukcyjnych w platformach pływających na etapie budowy w 2022 roku. Także koszty energii, wynoszące w tym przypadku 36 jenów za kWh, są obecnie znacznie wyższe niż docelowe 8-9 jenów planowane na lata 2030-2035. Inwestycja realizuje jednak kluczowe cele ESG poprzez zasadę lokalnej produkcji dla lokalnej konsumpcji. Energia trafia priorytetowo do regionalnych dostawców, a w budowę i utrzymanie farmy zaangażowano lokalne przedsiębiorstwa, co buduje akceptację społeczną i wspiera gospodarkę regionu Nagasaki.
Globalny rynek pływających farm wiatrowych: wnioski dla Europy i Polski
Globalny rynek instalacji pływających stoi u progu gwałtownej ekspansji. Prognozuje się, że jego wartość wzrośnie z 219 milionów dolarów w 2024 roku do ponad 18 miliardów dolarów w ciągu dekady. Dla krajów takich jak Polska, posiadających ogromny potencjał na Bałtyku oceniany na 33 GW, japońskie doświadczenia w zakresie wczesnego angażowania rybaków i budowania lokalnych łańcuchów dostaw są niezwykle cenne. Choć polskie wody są płytsze, co sprzyja fundamentom stałym, opanowanie technologii pływających w przyszłości otworzy drogę do pełnego wykorzystania zasobów morskich.
Czytaj też:
USA wstrzymują morską energetykę wiatrową. Bezpieczeństwo narodowe kontra offshore wind
Fotografia: Goto Floating Wind Farm LLC
