Według badania opublikowanego w Nature Energy pojazdy elektryczne ładowane energią słoneczną staną się w Afryce tańsze w użytkowaniu niż samochody spalinowe przed 2040 rokiem. Kluczowe będą systemy solar off-grid, niższe koszty eksploatacji i nowe modele finansowania, mimo wciąż wysokich kosztów kapitału w wielu krajach kontynentu.
Według najnowszego badania opublikowanego w czasopiśmie Nature Energy, auta elektryczne w Afryce staną się rozwiązaniem bardziej opłacalnym niż pojazdy spalinowe na długo przed 2040 rokiem. Analiza przeprowadzona w 52 krajach kontynentu wskazuje, że pojazdy zasilane energią słoneczną z systemów pozasieciowych wykażą niższą rentowność całkowitą niż samochody napędzane paliwami kopalnymi. Wyniki te podważają wcześniejsze prognozy, które zakładały dominację silników spalinowych na afrykańskim rynku aż do połowy bieżącego stulecia. Kluczem do sukcesu tej transformacji jest połączenie nowoczesnej technologii akumulatorowej z lokalnym potencjałem odnawialnych źródeł energii. Badanie skupia się na sześciu segmentach transportu pasażerskiego, od jednośladów po minibusy, analizując ich całkowity koszt posiadania, czyli sumę wydatków na zakup, paliwo oraz serwis w całym okresie użytkowania.
Solar off-grid jako fundament elektryfikacji transportu w Afryce
Głównym motorem zmian na kontynencie będzie wykorzystanie systemów solar off-grid, czyli autonomicznych stacji ładowania czerpiących energię bezpośrednio ze słońca poza publiczną siecią energetyczną. Rozwiązanie to pozwala ominąć problemy związane z niestabilną infrastrukturą elektroenergetyczną, która w wielu regionach Afryki pozostaje zawodna lub niedostępna. Koszt ładowania z takich systemów stanowi zaledwie ułamek wydatków operacyjnych, co czyni je wysoce konkurencyjnymi wobec zmiennych cen benzyny. W modelu optymalizacyjnym wykazano, że stacje te są w stanie zaspokoić co najmniej 90% dziennego zapotrzebowania na energię pojazdu przy zachowaniu niskich kosztów jednostkowych. Co istotne, paliwa syntetyczne, rozważane jako alternatywa dla elektryfikacji, okazują się w warunkach afrykańskich niekonkurencyjne zarówno pod względem ekonomicznym, jak i środowiskowym.
Wysokie koszty finansowania jako główna przeszkoda
Największym wyzwaniem dla upowszechnienia nowej technologii nie jest sama cena pojazdów, lecz wysokie koszty finansowania inwestycji w regionach o podwyższonym ryzyku ekonomicznym. W niektórych przypadkach odsetki i koszty kapitału mogą przekroczyć 100% wartości samego samochodu, co znacząco podnosi barierę wejścia dla potencjalnych użytkowników. Kraje takie jak RPA, Mauritius czy Botswana mają już obecnie warunki zbliżone do wymaganych dla osiągnięcia parytetu kosztów, jednak w państwach o wyższym ryzyku, jak Sudan czy Gwinea, niezbędne jest obniżenie stóp procentowych o 7 do 15 punktów procentowych. Eksperci wskazują, że zamiast prostych dotacji, rządy i instytucje finansowe powinny skupić się na mechanizmach redukcji ryzyka inwestycyjnego, takich jak gwarancje kredytowe czy zielone obligacje. Rozwój sektora prywatnego w obszarze modeli biznesowych typu „pay-as-you-go” lub wymiany akumulatorów może dodatkowo przyspieszyć adopcję technologii w segmencie jednośladów.
Ładowanie ze słońca i redukcja emisji: ekonomiczne korzyści do 2040 roku
Z perspektywy ekologicznej elektryczne pojazdy ładowane energią słoneczną oferują znacznie niższy ślad węglowy w całym cyklu życia w porównaniu do tradycyjnych napędów. Do 2040 roku koszty redukcji emisji gazów cieplarnianych na kilometr staną się ujemne, co oznacza, że przejście na elektromobilność będzie generować oszczędności netto dla społeczeństwa. Redukcja emisji poprzez transport elektryczny jest zatem nie tylko celem klimatycznym, ale przede wszystkim ekonomiczną szansą na modernizację afrykańskich miast. Modele wykazują, że segmenty mniejszych pojazdów, jak motocykle, osiągną konkurencyjność najszybciej, torując drogę dla większych samochodów osobowych i transportu publicznego. Działania te mogą również stymulować rozwój lokalnego przemysłu montażowego, budując nowe łańcuchy wartości na kontynencie. Sukces tej transformacji zależy jednak od skoordynowanej polityki celnej oraz strategicznego planowania infrastruktury ładowania, dostosowanego do specyfiki lokalnych rynków.
Czytaj też:
Norwegia osiąga 96% aut elektrycznych. Co naprawdę stoi za przełomem w elektromobilności?
Fotografia: Rémi Jacquaint, Unsplash
