Nowy kompromis w sprawie CSDDD osłabia unijną dyrektywę o należytej staranności. Z regulacji wyłączono większość firm, ograniczono odpowiedzialność za łańcuchy dostaw i usunięto obowiązkowe plany klimatyczne. Krytycy ostrzegają, że UE traci wiarygodność w polityce zrównoważonego rozwoju.
Nowy kompromis osiągnięty w Parlamencie Europejskim w październiku 2025 roku zakłada znaczne osłabienie Dyrektywy w sprawie należytej staranności korporacyjnej w zakresie zrównoważonego rozwoju (CSDDD). Zmiany te, będące częścią szerszego pakietu legislacyjnego zwanego Omnibus, mają na celu redukcję obciążeń regulacyjnych i zwiększenie konkurencyjności UE. Porozumienie zawarły główne grupy polityczne – Europejska Partia Ludowa (EPP), Socjaliści (S&D) i Liberałowie (Renew Europe) – co nastąpiło po groźbie EPP zawiązania alternatywnej koalicji z prawicą. W proteście przeciwko osłabieniu przepisów negocjatorka socjalistów, Lara Wolters, zrezygnowała ze swojej funkcji.
CSDDD tylko dla największych. Nowe progi wykluczają 80% firm z obowiązków due diligence
Kluczowe ustalenia kompromisu przewidują drastyczne podniesienie progów stosowania CSDDD. Pierwotnie regulacja miała obejmować firmy zatrudniające co najmniej 1000 pracowników i osiągające 450 mln EUR globalnego obrotu. Nowe, proponowane progi zastosowania zostaną podniesione do 5000 pracowników i 1,5 mld EUR obrotu. Oznacza to, że z obowiązków due diligence zwolnionych zostanie około 80% przedsiębiorstw objętych pierwotnym zakresem dyrektywy – szacunkowo z 34 000 do 6800 firm. Nowe terminy wdrażania również zostały przesunięte: pierwsza faza obowiązywania regulacji, pierwotnie planowana na lipiec 2027 roku, ma się rozpocząć rok później, w lipcu 2028 roku.
Tylko bezpośredni partnerzy pod lupą. Najpoważniejsze ryzyka w łańcuchach dostaw poza zasięgiem dyrektywy
Jedną z najbardziej kontrowersyjnych zmian jest ograniczenie obowiązków należytej staranności głównie do bezpośrednich partnerów biznesowych (tzw. Tier 1). Ograniczenie to pomija dalsze ogniwa globalnych łańcuchów wartości, gdzie często dochodzi do najpoważniejszych naruszeń praw człowieka i standardów środowiskowych. Badania przeprowadzone przez organizacje społeczeństwa obywatelskiego wskazują, że skupienie się wyłącznie na Tier 1 wyklucza większość dostawców z krajów wysokiego ryzyka, co może prowadzić do iluzorycznej zgodności zamiast rzeczywistego wpływu (tzw. tick-box compliance). Co więcej, w ramach Omnibus usunięto obowiązkowe plany przejścia klimatycznego dla firm. Usunięto także minimalny próg kar wynoszący 5% globalnego obrotu oraz zharmonizowany system odpowiedzialności cywilnej na poziomie UE, co krytycy postrzegają jako dalsze osłabienie mechanizmów egzekwowania.
Konkurencyjność kontra wartości. UE rozluźnia zasady ESG w imię „mniejszej biurokracji”
Osłabienie CSDDD jest interpretowane jako strategiczne odejście od ambitnych celów Europejskiego Zielonego Ładu na rzecz zwiększenia konkurencyjności UE poprzez redukcję biurokracji. Takie podejście poparły duże stowarzyszenia branżowe, postrzegając Omnibus jako „pozytywny krok” w kierunku ułatwienia prowadzenia biznesu w Europie. ExxonMobil, który wcześniej ostro krytykował pierwotną dyrektywę, nazywając ją „miażdżącym kości ciężarem” z powodu potencjalnych kar (5% globalnych przychodów), zagroził przyspieszeniem wycofywania się z Europy, gdyby pierwotne przepisy weszły w życie. Jednakże, znaczna część firm (ponad 200), w tym IKEA, Nestlé i Unilever, oraz inwestorów publicznie sprzeciwiała się ponownemu otwieraniu negocjacji w sprawie dyrektywy, argumentując, że silne przepisy ESG zapewniają pewność prawną i długoterminową przewagę konkurencyjną. Organizacje społeczeństwa obywatelskiego ostrzegają, że osłabienie standardów UE może prowadzić do „wyścigu w dół” w zakresie globalnych standardów ochrony praw człowieka i środowiska, zwłaszcza w krajach Globalnego Południa. Jednocześnie, badania ekonomiczne sugerują, że efektywna CSDDD (z szerokim zakresem) może przynieść pozytywne efekty ekonomiczne netto dla gospodarki europejskiej oraz znacznie pozytywny efekt dobrobytu ekonomicznego dla Globalnego Południa. Ostateczny kształt przyjęty przez Parlament Europejski, a następnie uzgodniony z Radą w ramach dialogu, określi stopień, w jakim UE utrzyma pozycję globalnego lidera w ustanawianiu regulacji zrównoważonego rozwoju.
Czytaj też:
Fotografia: Guillaume Périgois, Unsplash
