Naukowcy z University of Reading ostrzegają, że zmiany klimatu zwiększą zanieczyszczenie hałasem lotniczym wokół europejskich lotnisk. Cieplejsze powietrze zmniejszy siłę nośną samolotów, co wydłuży czas ekspozycji na hałas i obejmie tysiące nowych mieszkańców.
Nowe badania naukowców z University of Reading wskazują, że ocieplenie powietrza spowodowane zmianą klimatu doprowadzi do większego zanieczyszczenia hałasem lotniczym w okolicach europejskich portów lotniczych. Zjawisko to wynika z faktu, że cieplejsze powietrze jest mniej gęste, co redukuje siłę nośną i zmusza samoloty do dłuższego utrzymywania się na niższych wysokościach po starcie. Badanie, opublikowane w czasopiśmie Aerospace, analizowało potencjalne poziomy hałasu w 30 europejskich portach lotniczych, wykorzystując dziesięć modeli klimatycznych i trzy możliwe scenariusze przyszłego ocieplenia.
Cieplejsze powietrze zmniejsza siłę nośną i wydłuża ekspozycję na hałas
Badacze skoncentrowali się na samolocie Airbus A320, powszechnie używanym na krótkich trasach w Europie. Mechanizm fizyczny jest prosty: wraz ze wzrostem temperatury spada gęstość powietrza, co zmniejsza siłę nośną i bezpośrednio wpływa na wydajność startu. Odkryli, że w wyniku ocieplenia, średni kąt wznoszenia samolotu startujących maszyn zmniejszy się o 1–3%. W szczególnie gorące dni, w najbardziej ekstremalnych scenariuszach ocieplenia, spadek ten może wynieść nawet 7,5%. Zmniejszony kąt wznoszenia oznacza, że samolot pozostaje bliżej ziemi przez dłuższy czas, poszerzając tym samym zasięg ekspozycji na hałas w sąsiednich społecznościach. Prognozowane zmiany zostały obliczone dla okresu do połowy stulecia (2035–2064) w porównaniu do warunków historycznych (1985–2014).
Tysiące nowych mieszkańców Europy w zasięgu hałasu lotniczego do połowy stulecia
Naukowcy skupili się na konturze hałasu o natężeniu 50 decybeli (50 dB), który jest progiem, przy którym hałas staje się wyraźnie odczuwalny dla mieszkańców. Analiza wykazała, że do połowy stulecia zmiany klimatyczne oraz ewolucja gęstości zaludnienia mogą objąć dodatkowo tysiące osób tą granicą hałasu. W centralnym Londynie, gdzie obecnie około 60 000 osób znajduje się w zasięgu hałasu 50 dB typowego A320, prognozuje się, że do tej strefy wejdzie kolejne 2500 osób. Podobne skutki mogą dotknąć mieszkańców w okolicach innych portów lotniczych w Europie, w tym Madrytu (dodatkowe 2000 osób) oraz Lizbony i Düsseldorfu (po 1500 osób). Dr Jonny Williams, główny autor badania, podkreślił, że najbardziej wzrośnie poziom hałasu o niskiej częstotliwości, który podróżuje dalej i jest szczególnie irytujący dla ludzkiego ucha, mogąc prowadzić do stresu i problemów ze snem. Ekspozycja na hałas lotniczy jest także powiązana z chorobami sercowo-naczyniowymi i podwyższonym ciśnieniem krwi w populacjach lokalnych.
Zmiany klimatu, urbanizacja i rosnące wyzwania dla lotnisk i ESG
Wyniki te uzupełniają rosnącą listę sposobów, w jakie zmiana klimatu wpływa na lotnictwo — obok zwiększonej turbulencji i większego ryzyka powodzi na lotniskach. Naukowcy ostrzegają, że bez działań redukujących emisje gazów cieplarnianych, rosnące temperatury utrudnią zarządzanie problemem hałasu wokół lotnisk, niezależnie od postępów w technologii silników. Problem ten jest potęgowany przez trendy demograficzne: Komisja Europejska szacuje, że do 2050 roku ponad 83,7% populacji Europy będzie mieszkać na obszarach zurbanizowanych, co zwiększa koncentrację ludzi w pobliżu głównych węzłów komunikacyjnych. Dlatego też, prognozowany wzrost zanieczyszczenia hałasem lotniczym wynikający ze zmian klimatu wymaga włączenia do pakietu środków branych pod uwagę przez interesariuszy w kontekście planowania i rozwoju lotnisk oraz zrównoważonego planowania urbanistycznego.
Czytaj też:
Korekta tras lotów może ograniczyć wpływ smug kondensacyjnych na klimat
Fotografia: Daniel Eledut, Unsplash
