Branża mody stoi na rozdrożu: najnowsza analiza Stand.earth pokazuje, że na każdą markę zgodną z celami klimatycznymi przypada prawie sześć, które zwiększają swoje zanieczyszczenia. Przeczytaj o alarmujących trendach, liderach i maruderach w wyścigu do dekarbonizacji.
Najnowsza analiza przeprowadzona przez amerykańską organizację Stand.earth, zawarta w raporcie „2025 Fossil Free Fashion Scorecard”, wykazała, że na każdą markę modową zgodną z wytycznymi Porozumienia Paryskiego, przypada prawie sześć, które zwiększają swoje zanieczyszczenia. Raport, oceniający 42 wiodące globalne firmy odzieżowe i obuwnicze, pokazuje, że branża mody wciąż nie podejmuje zdecydowanych działań niezbędnych do osiągnięcia globalnych celów klimatycznych.
Kluczowe ustalenia raportu są niepokojące
• Tylko trzy z 42 analizowanych marek (7%) zmniejszyły emisje w sposób zgodny z celem 1,5°C Porozumienia Paryskiego.
• Jednocześnie, 17 marek (40%) zwiększyło swój ślad węglowy w porównaniu z wartością bazową, co oznacza, że firmy te zwiększają zanieczyszczenia w proporcji niemal 6 do 1 w stosunku do tych, które zmierzają w kierunku celu 1,5°C.
• 14 marek (33%) odnotowało utrzymujące się zmniejszenie zanieczyszczeń o ponad 10% w stosunku do wartości bazowej.
Sektor mody pozostaje jedną z najbardziej zanieczyszczających gałęzi przemysłu, odpowiadając za co najmniej 4% globalnych emisji klimatycznych, a prognozy wskazują na dalszy wzrost. Większość emisji branży powstaje w łańcuchu dostaw, często w krajach szczególnie narażonych na zmiany klimatyczne, takich jak Bangladesz, Indie, Pakistan, Wietnam i Kambodża, które w dużej mierze opierają się na paliwach kopalnych.
Wyróżnieni gracze – liderzy i maruderzy
Raport oceniał marki w pięciu kluczowych obszarach: zobowiązania klimatyczne i przejrzystość energetyczna, odnawialne i energooszczędne wytwarzanie, rzecznictwo na rzecz klimatu (climate advocacy), materiały niskoemisyjne i cyrkularność oraz ekologiczna wysyłka.
• Shein, gigant e-commerce, otrzymał ocenę „F” i został uznany za jednego z największych trucicieli. Firma zwiększyła swoje absolutne emisje o ponad 170% w ciągu zaledwie dwóch lat, emitując obecnie prawie tyle zanieczyszczeń rocznie, co cały Liban (tak, kraj Liban). Jej strategia szybkiego wprowadzania produktów na rynek opiera się na transporcie lotniczym, co jest szczególnie alarmujące.
• Inne marki z oceną „F” to Boohoo, Aritzia, Columbia i Under Armour, które nie ujawniły znaczących celów klimatycznych ani przejrzystości w zakresie emisji, a także wykazały ograniczony postęp we wspieraniu dekarbonizacji w swoich łańcuchach dostaw.
• H&M Group została uznana za „Najlepszego Performera” i otrzymała pierwszą w historii scorecard ocenę „B+”. Firmę pochwalono za finansowe wsparcie dla dostawców w celu redukcji emisji, ambitne zobowiązania klimatyczne i przejrzystość, a także za skuteczne inicjatywy rzecznictwa klimatycznego.
• Eileen Fisher (B-) otrzymała uznanie za swoje działania w zakresie cyrkularności, w szczególności za wycofywanie włókien pochodzących z paliw kopalnych i zwiększanie wykorzystania materiałów pochodzących z recyklingu, co jest „imponujące jak na małą markę”.
• Lululemon również poczynił znaczne postępy od ostatniego raportu, wyznaczając cel 50% energii odnawialnej w swoim łańcuchu dostaw do 2030 roku.
Szczegółowe wyniki w obszarach oceny
• Zobowiązania klimatyczne i przejrzystość energetyczna: Mechanizmy finansowania dekarbonizacji stopniowo rosną, a H&M jest liderem w tym zakresie. Jednak dwie na trzy badane marki nadal nie wspierają finansowo działań na rzecz klimatu, a adaptacja do zmian klimatu (np. ochrona przed upałami i powodziami) pozostaje kwestią drugorzędną.
• Materiały niskoemisyjne i cyrkularność: Postępy w tym obszarze poprawiły się od 2023 roku, a średnia ocena wzrosła z „F” do „D”. Kering (Gucci, Yves St Laurent, Balenciaga) i Eileen Fisher wyróżniły się dzięki wysiłkom na rzecz materiałów pochodzących z recyklingu i regeneracyjnych.
• Ekologiczna wysyłka: Ten obszar (Scope 3) pozostaje poza głównym nurtem zainteresowania marek, a najczęstszą oceną w tej kategorii jest „F”. Mammut otrzymał ocenę „A+” za swoje wysiłki, w tym za stałe zmniejszanie emisji z transportu, silną przejrzystość w zakresie metod wysyłki i konkretne polityki dotyczące transportu o zerowej emisji. Tymczasem Shein i Inditex (Zara, Pull & Bear, Bershka) odnotowały znaczny wzrost emisji z transportu z powodu silnego uzależnienia od transportu lotniczego.
Pomimo niepokojących, z punktu widzenia amerykańskiej organizacji, trendów, istnieją również pozytywne sygnały. 95% marek oferuje obecnie programy odsprzedaży lub naprawy, co wskazuje, że firmy dostrzegają ekonomiczne możliwości w modelach biznesu cyrkularnego. Niemniej jednak, badacze podkreślają, że większość negatywnych skutków dla środowiska ma miejsce w górnych etapach łańcucha dostaw, co wciąż pozostaje nierozwiązane.
Todd Paglia, Dyrektor Wykonawczy Stand.earth, podkreśla, że „Przemysł modowy stoi na rozdrożu i marki muszą zdecydować, czy będą przewodzić transformacji w kierunku przyszłości wolnej od paliw kopalnych, czy też nadal będą napędzać kryzys klimatyczny”. Stand.earth wzywa marki do publikowania szczegółowych planów transformacji klimatycznej z celami pośrednimi i planami zaangażowania dostawców, priorytetowego wycofywania węgla i syntetyków na bazie ropy naftowej, a także do priorytetowego traktowania energii odnawialnej i zrównoważonych materiałów, jednocześnie wspierając dostawców finansowo i długoterminowymi umowami.
Tu znajduje się link do raportu „2025 Fossil Free Fashion Scorecard”.
Czytaj także:
Źródło: Stand.earth
Fotografia: roones, Adobe Photostock
